piątek, 18 grudnia 2015

Catrice Hip Trip nr C04 - Wheels on Fire

 
    
Wheels on Fire to mieszanka koralu i różu z dodatkiem srebrnego, bardzo drobnego shimmeru. Kolor dość nietypowy, przejrzałam swoje zbiory i nie posiadam niczego podobnego. Niestety podczas dokręcania lakieru ułamałam szyjkę buteleczki i lakier trafił do śmieci, bo nie miałam go w co przelać. :(

wtorek, 1 grudnia 2015

Essence Cookies&Cream nr 04 - Macaron, C'est Bon!

 
   
Dziś niestety tylko jedno zdjęcie, gdyż skasowała mi się część zdjęć z aparatu, w tym swatche tego lakieru. Zachowało się tylko kilka zdjęć, z czego tylko to jedno nadawało się do pokazania. :P 

piątek, 23 października 2015

p2 Satin Supreme nr 040 - Stay Polite!

 
       
Nie ukrywam, że przez długi czas bardzo nie lubiłam satynowego wykończenia. Przekonałam się dopiero wtedy, gdy pierwszy raz użyłam niebieskiego lakieru firmy p2 z serii Satin Supreme o nazwie Lofty Style. Jeśli jeszcze nie widzieliście mojej recenzji, kliknijcie TUTAJ

poniedziałek, 12 października 2015

Blogowa wyprzedaż

Zapraszam na kolejną odsłonę blogowej wyprzedaży. Tym razem, oprócz lakierów do paznokci, pielęgnacji oraz kosmetyków kolorowych do twarzy, znajdziecie także woski Yankee Candle. O zużycie lakierów piszcie indywidualnie drogą mailową - w większości są to produkty nowe lub raz użyte. Rezerwacje i zakupy tylko za pomocą maila: kamila.111@tlen.pl 
   
Wszystkie produkty wyprzedażowe: KLIK
    
Przy zakupach powyżej 30zł dodaję gratisowy kosmetyk.

czwartek, 1 października 2015

Wspomnienie lata

  
    
Ostatnio robiąc lakierowe porządki zauważyłam, że fiolet jest kolorem, którego ostatnio używałam chyba najmniej. Pomyślałam, że warto by było sobie przypomnieć, jak odcienie fioletu wyglądają na moich paznokciach.

czwartek, 24 września 2015

Catrice Hip Trip nr C03 - The Salmon Dance

     
                                  
Tym razem mniej przyjemny post, mianowicie będzie w nim trochę krytyki, która dotyczy lakieru Catrice. Niestety lakiery z serii Hip Trip nie sprawdziły się u mnie - jeśli któraś z Was używała tych lakierów, koniecznie dajcie znać, jak one sprawdziły się na Waszych paznokciach.

sobota, 12 września 2015

Aztec Manicure

 
      
Wybaczcie rozmazany wzorek na paznokciu u najmniejszego palca, ale po kilkukrotnym poprawianiu całego mani (bo to "ciągle nie to"), nie chciało mi się po raz kolejny zmywać lakieru bazowego i malować od nowa - tym bardziej, że pomarańcza ze zdjęć sprawiała mi tym razem wiele problemów technicznych. 

środa, 26 sierpnia 2015

p2 Color Correcting Pen

 
    
Dziś przedstawię Wam mój pierwszy "korektor" do paznokci. Dzięki niemu możemy zetrzeć lakier w miejscach, w których wyjechaliśmy poza paznokieć, nie uszkadzając wcześniej wykonanego manicure'u. 

piątek, 14 sierpnia 2015

Neonowe mani z kwiecistym akcentem

 

Na wstępie chciałabym przeprosić za paznokcie typu "ogryzki" - niestety znów musiałam je spiłować do zera. Przez te upały praktycznie nic nie jem i odbija się to nieco na moim stanie zdrowia, a także kondycji włosów i paznokci. 

czwartek, 6 sierpnia 2015

Evree® Max Repair, Regenerujące serum do paznokci

 
   
Informacja od producenta: 
Regenerujące serum do paznokci Max Repair marki evrēe® to doskonałe połączenie wysoko skoncentrowanych składników aktywnych i nowoczesnej technologii. Kompozycja olejków takich jak: winogronowy, oliwkowy, makadamia, ostropestowy, avocado, abisyński, arganowy oraz jojoba, wykazuje silne właściwości pielęgnacyjne dla paznokcia oraz otaczającego go naskórka. W rezultacie, paznokcie są zregenerowane, wzmocnione, odzyskują naturalną barwę i blask, a naskórek wokół paznokcia jest nawilżony i zmiękczony. 

Regenerujące serum do paznokci Max Repair marki evrēe® to odpowiedź na potrzeby konsumentów zmagających się ze słabymi, łamliwymi, rozdwajającymi się paznokciami, a także z ich przebarwieniami. Formuła serum oparta na idealnie dobranych, wysokoskoncentrowanych składnikach aktywnych, doskonale wpływa na poprawę kondycji oraz wyglądu paznokcia. Serum Max Repair marki evrēe® wyróżnia również zastosowanie składnika aktywnego pochodzącego z drzewa herbacianego, który nie tylko chroni przed infekcjami skórnymi, ale i przyspiesza gojenie mikrourazów naskórka. Dzięki profesjonalnej metodzie aplikacji w formie pędzelka, dozowanie produktu jest proste i bardzo wygodne.
     
         
Obietnice producenta dotyczące produktu: 
• regeneracja 
• wzmacnianie 
• wygładzanie 
• nawilżanie 
• rozświetlanie 
• nabłyszczanie 
• zabezpieczanie przed negatywnym działaniem chloru 
• ochrona przed infekcjami skórnymi
  
Sposób użycia: 
Niewielką ilość serum nanieść za pomocą pędzelka na oczyszczoną płytkę paznokcia i otaczający go naskórek. Delikatny masaż pędzelkiem ułatwi wnikanie składników aktywnych i sprawi, że aplikacja stanie się czystą przyjemnością.
         
 
    
Moja opinia: 
Myślałam, że ten produkt to kolejny przerost formy nad treścią. Tymczasem rozczarowałam się, ale pozytywnie. :) Serum znajduje się w plastikowym opakowaniu i zakończone jest aplikatorem bardzo zbliżonym do pędzelka w lakierach do paznokci. Po 3 tygodniach użytkowania zauważyłam znaczącą poprawę kondycji skórek. Paznokcie nie wzmocniły się, ale zaczęły szybciej rosnąć. Przy regularnym stosowaniu potrafi zdziałać cuda. Moje wieczne przesuszone skórki w końcu stały się miękkie, a zadziorki zniknęły. Obietnice producenta zostały spełnione w połowie (patrz wyżej). Z pierwszymi czterema punktami się zgadzam, natomiast czterech pozostałych cudów tego produktu nie dostrzegłam. Skórki wcale się nie błyszczały, już nie wspomnę o ochronie przed infekcjami. Miałam na jednym palcu stan zapalny i dopóki nie zaczęłam używać maści zleconej przez lekarza, to serum nawet nie zmniejszyło obrzęku. Co do zabezpieczenia skóry przed związkami chloru niestety się nie wypowiem, bo używając detergentów zakładam rękawiczki. Opakowanie produktu pozwala na higieniczną aplikację oraz nie zajmie wiele miejsca w damskiej torebce czy walizce podróżnej. 
   
Skład produktu znajdziecie na stronie internetowej producenta (klik).

wtorek, 21 lipca 2015

p2 Color Victim nr 692 - Hurry Up!

 
    
W ostatnich dniach pogoda nas nie rozpieszcza, więc tym razem, dla poprawy nastroju postawiłam na paznokcie w odcieniu optymistycznego różu. 

środa, 15 lipca 2015

p2 Catch the Glow nr 030 - Bronzed Glow

 
    
Bronzed Glow to lakier niemieckiej firmy p2 pochodzący z zeszłorocznej, wiosennej kolekcji limitowanej. Jak dla mnie kolor ten nie jest wiosenny, a raczej jesienny. Kojarzy mi się z początkiem października - kiedy jeszcze jest względnie ciepło, słońce świeci, a ludzi spacerujących po parku wśród żółto-brązowych liści nie brakuje.  

piątek, 10 lipca 2015

Piórkowy lakier od Born Pretty Store

 
    
Jakiś rok temu brałam udział w konkursie przeprowadzonym przez Born Pretty Store, w którym (jak się później okazało) udało mi się wygrać kilka paznokciowych gadżetów, m.in. ten lakier. Po drodze paczka zaginęła, musiałam czekać, bo może jeszcze do mnie przyjdzie. Paczka jednak do mnie nie dotarła, pewnie sama się zawieruszyła i żadne lepkie ręce sobie jej nie przywłaszczyły... hehe. ;) Tak, czy owak, przesyłka z nagrodami została wysłana ponownie i tym razem trafiła do moich rąk. Jak konkurs zakończył się w sierpniu, tak przesyłkę otrzymałam dopiero w październiku. Po przygodach związanych z transportem mojej paczuszki, nie miałam ochoty przez dłuższy czas korzystać z "pechowej" nagrody, więc produkty leżały sobie i czekały na lepszy dzień. 

środa, 8 lipca 2015

p2 Kiwi Cuticle Peeling

 
     
Dzisiaj, w przerwie od lakierów, słowo o pielęgnacji. :) Często zachwycając się kolorowymi paznokciami, zapominamy, jakie znaczenie ma pielęgnacja dłoni i paznokci, dlatego pokażę Wam dosyć ciekawy gadżet do skórek od firmy p2. 

środa, 1 lipca 2015

p2 Dresscode Happy nr 040 - Green Garden

 
    
Green Garden to moim zdaniem jeden z kilku ciekawszych piasków w mojej kolekcji. W rzeczywistości kolor nieco wpada w limonkę, taka mieszanka żółtego i zieleni. Ciężko mi jest ten kolor opisać, tak samo miałam problem z uchwyceniem go na zdjęciach. 

wtorek, 23 czerwca 2015

Piaskowy Skittles

 
    
Jeszcze kilka lat temu, 1-ego czerwca obchodzony był w blogsferze Paznokciowy Dzień Skittles. W tym roku nie widziałam, by któraś z obserwowanych przeze mnie blogerek pisała coś na ten temat, więc albo to "święto" poszło w zapomnienie, albo nie zwróciłam uwagi na posty ze Skittlesami. Manicure, który Wam dzisiaj pokażę, był przygotowany na tą okazję, ale niestety przez ciągłe zabieganie zapomniałam przygotować post na ten dzień. 

niedziela, 21 czerwca 2015

Essence Aquatix LE nr 02 - Pearls Are a Girl's Best Friend

 
      
Dziś pokażę Wam jeden z kilku lakierów kolekcji Essence Aquatix. Kolekcja ta była dostępna w niemieckich drogeriach w zeszłe wakacje, natomiast w Polsce debiutu nie doczekała. Sama nie wiem, dlaczego tyle zwlekałam z recenzją - być może dlatego, że nie przepadam za tego typu kolorami. :) 

czwartek, 28 maja 2015

Kiko Digital nr 442 - Techno Black

 
    
Też tak czasem macie, że trzymacie na dysku swatche lakierów kilka czy kilkanaście miesięcy i nie możecie się zebrać do ich zrecenzowania? Niestety ja tak mam często z lakierami, które dobrze się sprawdzają. Po co pisać recenzje, w której przekazuje się czytelnikom, że wszystko jest super? Nie lubię dodawać takich postów, bo mam wrażenie, że wszyscy myślą, że takie posty są koloryzowane. Tak, czy owak, słyszałam wiele opinii odnośnie mojego bloga, że piszę obiektywnie i pokazuję nie tylko zalety kosmetyków, ale także wady. Sama nie lubię być "nabijana w butelkę", więc czytelników też nie "nabijam". :P 

czwartek, 21 maja 2015

p2 Last Forever nr 249 - Enjoy the Moment

 
    
Pokładałam w tym lakierze wielkie nadzieje, ale niestety się zawiodłam. Okazało się, że poza kolorem, lakier w ogóle nie spełnia moich oczekiwań. :( 

sobota, 9 maja 2015

Essence Nail Art Cracking nr 06 - Crack Me! Pearly Pink

 
         
Kilka lat temu było wielkie "bum" na lakiery pękające. Pamiętam, że ja też nie mogłam przejść obojętnie obok nowego trendu i zainwestowałam w klasyczny, czarny pękacz (jego recenzję możecie znaleźć TUTAJ). Jak to przystało na rynek kosmetyczny, z biegiem czasu zaczęły pojawiać się lakiery pękające w różnych kolorach oraz dające różne efekty. W dzisiejszym poście pokażę Wam ciemnoróżowy, brokatowy lakier pękający. 

czwartek, 16 kwietnia 2015

Top coat świecący w ciemności od Born Pretty Store

 
          
W zeszłe wakacje udało mi się wygrać w konkursie organizowanym przez Born Pretty Store paczkę-niespodziankę, zawierającą kilka produktów do paznokci. Jednym z wygranych gadżetów jest top coat świecący w ciemnościach, o którym możecie dowiedzieć się czegoś więcej w tym poście. :) 

środa, 25 marca 2015

p2 Catch the Glow nr 040 - Chilly Breeze

 
   
Chilly Breeze to błękitny lakier (niekiedy wygląda jak morski) z białym shimmerem, który mieni się na złoto. Dzięki frostowemu oraz bardzo drobnemu shimmerowi, lakier sprawia złudzenie lakieru perłowego - jednak nie jest to perła. :) 

niedziela, 15 marca 2015

Metaliczna śliwka z ćwiekami

 
   
Niedawno, podczas porządków znalazłam w domu karuzelę ozdób od Born Pretty Store. Co prawda nie miałam jakoś pomysłu na manicure z udziałem tych świecidełek, ale koniec końców postanowiłam jednak coś z nimi wykombinować - szkoda, żeby leżały nieużywane. :)

czwartek, 12 lutego 2015

Essie - Mojito Madness

 
  
Chciałabym Wam pokazać jeden z moich ostatnich zielonych przybytków, choć wcale nie taki nowy, bo już swoje odleżał. ;) 

środa, 21 stycznia 2015

p2 Satin Supreme nr 080 - Lofty Style

 
   
Lofty Style to moim zdaniem najładniejszy kolor z kolekcji satynowej firmy p2. Jest delikatny, a zarazem przyciąga uwagę, a połączenie tych dwóch cech lubię w lakierach najbardziej. 

poniedziałek, 12 stycznia 2015

piątek, 2 stycznia 2015

p2 Sand Style nr 130 - Joyful

 
    
Joyful to koralowy piasek, niegdyś dostępny w drogeriach zachodnich sąsiadów. Obecnie nie do zdobycia stacjonarnie - jak zawsze spóźniłam się z recenzją...