poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Catrice nr 46 - Berry Potter & Plumbledore

 
     
Dzisiaj pokażę Wam lakier, który zmienia kolory jak kameleon. To tak, jak aktualnie z pogodą w moim regionie - raz leje, raz świeci słońce, a w międzyczasie zanosi się na burzę. 

poniedziałek, 25 lipca 2016

Paznokcie w klimacie safari z BornPrettyStore

 
      
Tym razem przybywam z safari mani. Nie miałam za bardzo pomysłu na wykorzystanie nowej płytki - a że podoba mi się cała płytka, to zrobiłam misz masz z kilku wzorów. 

środa, 29 czerwca 2016

Piórkowe mani w brokatowej odsłonie

 
    
Wybaczcie mi kolejną przerwę w pisaniu, Ciągle mam popsutego laptopa, a domiar złego ciągle psuje się w nim coś nowego. Na sam koniec przestał mi działać internet na laptopie i zostałam uziemiona na miesiąc. Całe szczęście, że miałam dostęp do sieci w smartfonie i mogłam przeglądać inne blogi. 

czwartek, 26 maja 2016

Piórkowe mani z użyciem płytki BornPrettyStore

 
    
Wybaczcie mi tą dwutygodniową przerwę. Pamiętam ciągle o Was, ale aktualnie mam uszkodzoną matrycę w laptopie i (prawdopodobnie) kartę sieciową, więc nie mam jak się z Wami dzielić moimi zdobieniami. Dzisiaj udało mi się skorzystać z innego komputera, więc pierwsze, co mi przyszło do głowy, to dodać nowy post. Zapraszam! 

środa, 11 maja 2016

p2 Color Victim nr 693 - That's It!

      
That's It! to śliwkowy fiolet z opalizującym shimmerem w odcieniu fuksji. Uważam, że jest to świetna propozycja od firmy p2, jednak bardziej na jesień, niż na wiosnę. 

piątek, 29 kwietnia 2016

Kiko nr 315

        
Kiko nr 315 to kremowy fiolet, bez żadnych dodatków shimmera, brokatu czy innych drobinek. Właśnie zaczęłam się zastanawiać, czemu nie maluję nim paznokci - użyłam go raptem raz, a wspominam go bardzo dobrze! Chyba muszę sięgnąć po niego ponownie...

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Catrice Hip Trip nr C01 - Blue Highway

        
Wybaczcie moją nieobecność - długo męczyło mnie choróbsko, moje zdrowie wisiało na włosku i już pakowałam się do szpitala. Na szczęście udało mi się po kilku dniach walki zbić temperaturę i skierowanie do szpitala poszło do śmieci. :P