23 lutego

Golden Rose Jolly Jewels nr 102

 
    
Obecnie moje paznokcie są w opłakanym stanie, więc postanowiłam odkopać stary swatch i napisać do niego recenzję. Wiem, że na tym zdjęciu zarówno moje paznokcie, jak i skórki nie wyglądają zbyt atrakcyjnie, ale na pewno są lepsze od tych, które mogłybyście zobaczyć na zdjęciu z dnia dzisiejszego. 
    
Na zdjęciu widzicie trzy warstwy Jolly Jewels i jedną warstwę Seche Vite, a pod tym Seche Clear. Takie trio trzymało się moich paznokci zaledwie kilka godzin. Nałożyłam lakier do południa, a wieczorem odpadł mi z całego paznokcia - z pozostałych paznokci mogłam zdjąć lakier niczym bazę peel-off. Innym razem położyłam dwie warstwy Jolly Jewels + Seche Vite, bez żadnej bazy. Manicure nosiłam dwie godziny, a lakier odpadł z środkowego palca podczas mycia rąk. Jeśli chodzi o trwałość na lakierze kolorowym, to nie mam mu nic do zarzucenia - nosiłam go w kilku kombinacjach kolorystycznych i za każdym razem brokat na lakierze kolorowym trzymał się 3 dni. Zmywanie uciążliwe, choć posiadam brokaty, które trudniej się zmywają. Lakier trochę długo schnie, lecz sama aplikacja nie sprawia problemów. Pojemność 10,8ml. 
    
A Wy macie lakiery z tej serii? Jesteście z nich zadowolone, czy wręcz przeciwnie?

28 komentarzy:

  1. Ładny, szkoda, że solo jest tak krótkotrwały. Ale przynajmniej nie musiałaś męczyć się ze zmywaniem ;) JA mam trzy kolorki, ale użyłąm tylko jednego (nr 115) jak dla mnie jest rewelacyjny i trzymał się zdecydowanie dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam nr 108 i jestem w nim zakochana!!! A Twój też jest bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny lakier, muszę się za nim rozglądnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie te lakiery aż tak bardzo nie kręcą, wolę toppery :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam #115 i bardzo go lubię. U mnie trzyma się bez zarzutu.
    Mam nadzieję, że Twoje paznokcie jak najszybciej przestaną być takie kapryśne!

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam tą serię lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. sliczny- te lakierki sa na mojej wish liscie i mam nadzieje ze wkrotce je zdobeda;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi niestety się nie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetnie się prezentuje ten lakier :O cudowny jest <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak najbardziej podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny. Tylko ciekawe czemu tak krótko się utrzymywał na pazurkach... :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzadko kiedy spotykam się z negatywną recenzją któregoś lakieru z tej serii.
    Ja osobiście posiadam ich 7 sztuk i wszystkie kocham poza jednym, który na zdjęciu wyglądał inaczej. A kolekcja na pewno się powiększy bo już mam na oku inne kolory. A co do trwałości to na bazie peel off wytrzymują mi 1-2 dni, później zrywam, bo mi się nudzą i za dużo innych lakierów czeka na swój debiut :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny jest, chyba się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam go i jeszcze 3 inne kolory. ALe używam ich jako "dodatku"

    OdpowiedzUsuń
  15. Niby fajne, ale jakoś nie do końca mnie taki efekt przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam brokatowe pazurki, super!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że tak krótko utrzymuje się na paznokciu. Jeszcze nie miałam takiego lakieru, który by mi odprysnął po paru godzinach.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja posiadam dwa lakiery z tej serii 114 i 116. Używałam tego pierwszego - trzymał się bez zarzutu, jednak nie wyglądał ładnie. Nałożyłam chyba zbyt grube warstwy, ale dam mu jeszcze jedną szansę na pewno :)
    P.S. Założyłam w końcu swojego bloga - zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny jest!:) Szkoda tylko, że dłużej się nie utrzymuje;/

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety nie mam ani jednego:( aż wstyd się przyznać. Nadrobię zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mam ten GR JJ i na razie jest to mój jedyny, choć podobają mi się prawie wszystkie, jednak zmywanie ich to masakra :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Lakiery JJ chodzą za mną już od dłuższego czasu, jednak do tej pory nie ma w mojej kosmetyczce żadnego z nich, ponieważ nie mogę się zdecydować, który bym najbardziej chciała ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. :) Na Wasze pytania odpowiadam pod postem, w którym pytacie.

Copyright © 2016 Lakierowe love , Blogger