07 kwietnia

BornPrettyStore Gigantic Clear Jelly Stamper + Płytka do stempli Harunouta L031

   
Jakiś czas temu wygrałam na blogu BornPrettyStore silikonowy stempel typu jelly. Byłam bardzo ciekawa tego produktu, gdyż wyglądem nieco odbiega od innych stempli. 
   
Stempel ten ma wymiary 12x5x1,5cm (szer./dług,/wys.) i w odróżnieniu od większości stempli, nie posiada rączki/uchwytu/trzymaka - nie wiem, jak to nazwać, w każdym razie chodzi mi o tą część stempla, którą chwytamy w dłoń podczas stemplowania. 
   
Koncepcja stempla wydaje się być fajna - za jednym odbiciem stempla od płytki, można odbić wszystkie paznokcie u dłoni. Mimo dobrego nastawienia do tego produktu i wielkich chęci do okiełznania go, nie jestem z niego zadowolona. Dlaczego? Bardzo trudno mi było odbić nim większy wzór. Najpierw próbowałam odbić nim całą płytkę XL prostokątną, potem tylko połowę. Ani za pierwszym, ani za drugim nie udało mi się wykonać tej czynności tak, by przenieść bez uszczerbków motyw płytki na stempel. Dopiero za którymś razem udało mi się odbić niewielką część płytki, co widzicie poniżej: 

    
   Skupmy się teraz na płytce, z której pochodzi wzorek ze zdjęcia wyżej - jest to płytka Harunouta L031
  
    
Płytka przestawia wzorki o tematyce bożonarodzeniowej oraz sylwestrowej. Testowałam też płytkę, używając zwykłego, żelowego stempla (recenzja do tego stempelka TUTAJ) i muszę przyznać, że wzorki odbijają się ładnie. Szkoda tylko, że ta przesyłka doszła po świętach, a nie przed, ale trudno - będę mogła ją użyć przed kolejnymi świętami Bożego Narodzenia. :) Co tu dużo mówić, zastrzeżeń co do tego produktu nie mam i mogę z ręką na sercu polecać dalej. ;) 
    
Stempel można kupić TUTAJ, a płytkę TU.

5 komentarzy:

  1. Szkoda, że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  2. przyda się na następne święta

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie jakoś nie zaciekawiły te wielkie stemple, ale szkoda, że sobie nie radzi

    OdpowiedzUsuń
  4. mi chyba taki jest nie potrzebny :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Taaak... te wielkie stemple to spory niewypał. Zainwestowałam w Moshi Stamper od Bundle Monster (od razu gdy się pojawił) i... jest to po prostu zbędny gadżet. Wzór pobiera poprawnie (wszystko jeszcze zależy od jakości płytki) ale stemplowanie pojedynczym stemplem jest zwyczajnie łatwiejsze i szybsze ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. :) Na Wasze pytania odpowiadam pod postem, w którym pytacie.

Copyright © 2016 Lakierowe love , Blogger