07 czerwca

Wibo Candy Shop nr 4

 
             
Tuż po premierze serii Wibo Candy Shop kupiłam sobie z tej kolekcji fiolet o numerze 4. Powiem szczerze, że nie lubię lakierów Wibo, jednak ich najnowsze kolekcje przyciągają mnie do szaf tej firmy coraz bardziej. Ponadto brakowało mi piasku w takim kolorze, więc za kilka złotych trudno było się nie skusić.
      
 
      
Wibo Candy Shop nr 4 jest matowym piaskiem, w związku z czym nie posiada drobinek w innym kolorze, niż fiolet. Ładnie kryje po nałożeniu dwóch warstw, czas schnięcia jest przyzwoity. Łatwo się go zmywa, aplikacja praktycznie bezproblemowa. Jest jednak jeszcze jedna cecha, dzięki której wróciłam po inny kolor z tej kolekcji - mianowicie trwałość. Nosiłam ten lakier na paznokciach kilka dni, co u mnie jest nie lada wyczynem. Oczywiście mani był w całości, nie nosiłam odprysków na pół paznokcia. :P Zapłaciłam za niego 6,29zł - uważam, że jest to dość przystępna cena. Pojemność 8,5ml. 

18 komentarzy:

  1. przyjemniaczek, taki w kolorze Milki ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie kolorki lubię na cudzych pazurkach ;) U siebie raczej nie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. mam nr 2 zakupiony w promo -49% i żałuję, że tylko ten odcień był dostępny - jest śliczny ♥ i z chęcią dorwałabym resztę

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda po prostu fenomenalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny jest, kusi mnie on bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi właśnie odprysł po jednym dniu :c Mam inny kolor z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam różowy piasek z tej serii i sprawdza się bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo lubię piaski Wibo i Lovely, ten ma cudny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piaski są właśnie super za trwałość :p wiesz, że nie będziesz mogła malować paznokci przez kilka dni to piasek i po problemie :D Ładny kolorek ma :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny lakier, i struktura, i kolorek.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest na mojej wishliście, ale nie mogę na niego trafić jak na złość w Rossmannie.

    OdpowiedzUsuń
  12. prześliczny i żałuję że go nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. :) Na Wasze pytania odpowiadam pod postem, w którym pytacie.

Copyright © 2016 Lakierowe love , Blogger