niedziela, 29 czerwca 2014

My Secret Confetti nr 177 - Confetti Celebration

 
   
Kiedy zobaczyłam zapowiedź tej kolekcji, byłam oszołomiona. Pomyślałam: "W końcu w Polsce dostępne są jakieś lakiery na wzór lakierów indie." Kiedy zobaczyłam już pierwsze swatche, stwierdziłam, że lakiery są bez szału i nie będę w nie inwestować. Ostatecznie będąc kiedyś w Naturze zdecydowałam się na zakup niebieskiego lakieru z tej kolekcji.
         
 
     
Confetti Celebration to niebieska baza (odcień dżinsopodobny) ze złotym i miedzianym brokatem. Na zdjęciach widzicie trzy cienkie warstwy. Efekt końcowy uważam za ciekawy, lecz chyba nie do końca mi się podoba. Największym minusem tego lakieru jest trwałość. Zdjęcia zrobiłam po 4 godzinach od malowania paznokci, a końcówki mam pościerane tak, jakbym ten manicure nosiła nie czwartą godzinę, a czwarty dzień. Co ciekawe, po pomalowaniu paznokci nie sprzątałam, ani nie robiłam nic innego, co mogłoby spowodować przetarcie końcówek. Ciekawa jestem, czy tylko u mnie nie sprawdził się lakier pod tym względem, bo na blogach nie spotkałam się z negatywnymi opiniami o lakierach z tej kolekcji. Pojemność 10ml. 
     
 

15 komentarzy:

  1. ta seria mi się nie podoba a jeszcze te starte końcówki ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. ja malowałam póki co tylko pomarańczowym z tej serii i nie ścierały mu się końcówki. więc nie wiem o co chodzi. ale ten jest tak śliczny, że muszę nim w końcu pomalować (bo bardzo się cieszę że go kupiłam :p bo dla mnie jednak jest szał ;) )

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie jakoś te lakiery nie pokusiły, ale rzeczywiście lipna trwałość...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam biały z tej serii, na niebieski jakoś nigdy nie mogłam trafić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szału nie ma. I kiepska trwałość.. raczej nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś mnie nie zachwycił :) Za to bardzo Lubie zwykłe lakiery tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajnie wygląda, chociaż są też lepsze z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. hmmm, kolor ma nawet nawet, ale jakos te drobinki mi nim nie pasuja. najbardziej z tej serii podobal mi sie bialy ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie bardzo się podoba, przyciąga wzrok, fajne wykończenie

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam z tej serii biały i pomarańczowy i jestem z nich zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej aż o takiej słabej trwałości to chyba nigdy nie czytałam

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam całą serię i jest okropna... ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. :) Na Wasze pytania odpowiadam pod postem, w którym pytacie.