26 czerwca

Folia transferowa: podejście #1

 
      
Jakiś czas temu poprosiłam Monikę o zakup folii transferowej. Mój model jest koloru srebrnego w holograficzne kółeczka. Po wyjęciu z opakowania wygląda tak: 
    
 
   
Pierwsze próby podjęłam bez użycia kleju do folii. Pomyślałam, że być może to jest zbędny zakup. Folię nałożyłam na niedoschnięty lakier. Bardzo ważne jest wyczucie odpowiedniego momentu na naniesienie takiej ozdoby. Na palec wskazujący nakładałam folię i zmywałam aż 6 razy, bo za każdym razem lakier był za mokry i się rozmazywał, a całość wyglądała nieestetycznie. Ważne jest, aby lakier nie był całkiem suchy, a także żeby nie był świeżo nałożony - musi być w połowie wyschnięty (mam nadzieję, że wiecie, co mam na myśli). Chodzi o ten moment, kiedy już nic się nie rozmazuje i nie klei, a lakier ma jeszcze chwilkę na utwardzenie. Nie osiągnęłam zbyt estetycznego efektu, całość wyglądała następująco: 
        
  
baza: Golden Rose Rich Color nr 20 
    
 
baza: Golden Rose Rich Color nr 20 
            
 
baza: Golden Rose Rich Color nr 20 
       
Obiecałam sobie, że zainwestuję w klej i pokażę Wam moje dalsze poczynania z folią, więc na pewno jeszcze kiedyś do Was wrócę z tą metodą zdobienia - liczę na to, że z lepszym efektem końcowym. :)

18 komentarzy:

  1. ja za folia nie przepadam... probowalam dwa razy i efekt wyszedl marny ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam klej i efekt jest prawie taki sam :P
    mam dwie folie i bardzo często je używam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. może nie wyszło tak jak chciałaś, ale wcale nie jest tak źle! Myślę, że taki efekt byłby świetny na czerni, takie a'la płatki sreberka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. może i folia nie odbiła się idealnie ale i tak wyszło świetnie na tej srebrnej bazie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no to czekamy na klej, chociaż efekt jaki osiągnęłaś wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak na pierwszy raz, to jest dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  7. moim zdaniem wyszło Ci super! a nawet lepiej niż super!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim zdaniem wygląda ciekawie, w sam raz jakiś wieczorny wypad do klubu :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale wgl bardzo ciekawy ma wzór ta folia! :) Jak na pierwszy raz to wyszło Ci genialnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękna ta folia! ja naklejania na lakier nie próbowałam, zawsze na klej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna ta folia, muszę kiedyś spróbować, bo fajny efekt :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety klej jest niezbędny, wiem bo sama próbowałem kleic bez niego z marnym skutkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. powiem, że nie wygląda to najgorzej :D ja mam klej i moja wersja wychodziła gorzej :p

    OdpowiedzUsuń
  14. Folia wygląda ładnie w rolce, szkoda, że jest tak trudna w obsłudze :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie do końca przekonuje mnie taki 'niedbały' efekt końcowy, więc sama się o zakup folii nie pokuszę :) Ostatnio jestem bardzo nudna jeśli chodzi o paznokcie.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. :) Na Wasze pytania odpowiadam pod postem, w którym pytacie.

Copyright © 2016 Lakierowe love , Blogger