22 kwietnia

Kiko nr 391

 
    
Kiko nr 391 to trawiasta zieleń, której brak zaczęłam odczuwać kilka miesięcy temu. Potrzebowałam ciemnego, a jednocześnie zdecydowanego i nieco jaskrawego odcienia zieleni. Niestety zdjęcia nie do końca oddają intensywność koloru.
         
 
     
Lakier nakłada się bardzo łatwo. Konsystencja jest w sam raz, czas schnięcia także. Wykończenie lakieru jest między creme, a jelly. Na zdjęciach widzicie dwie warstwy. Zmywanie też jest bezproblemowe. Byłam w szoku, gdy po zmyciu lakieru paznokcie nie były przebarwione - zazwyczaj po użyciu intensywnych, zielonych lakierów, płytka paznokciowa odbarwia się na żółto. Na szczęście w tym przypadku obyło się bez komplikacji. Do zakupu tego lakieru przyczyniła się Paulina, której jeszcze raz dziękuję za pomoc w zdobyciu idealnej zieleni. :P 
       
 

15 komentarzy:

  1. ale super żywa zieleń :) z tych zieleni, które używałam (KOBO, Essie) żadna nie przebarwiła mi paznokci :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam i jest po prostu mega optymistyczna :) Bardzo Ci dobrze leży ten odcień :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale zieleń! Mam podobny odcień z Maybeline ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno temu nie lubiłam zieleni na paznokciach, od jakiegoś czasu przychylnie patrzę na zieleń.

    OdpowiedzUsuń
  5. przepiękna zieleń, ponosiłabym <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor nie mój, ale uwielbiam KIKO :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. :) Na Wasze pytania odpowiadam pod postem, w którym pytacie.

Copyright © 2016 Lakierowe love , Blogger