środa, 17 października 2012

Paris Memories nr 255

 
      
Lakier kupiłam z ciekawości, będąc na wakacjach w Czechach. Kupiłam go w sklepie typu Pepco. Wybierając go pomyślałam, że nie można wiele oczekiwać od lakieru za 25kč (w przeliczeniu ok. 4.50zł), dlatego też spośród lakierów kremowych, brokatowych i shimmerów postawiłam na brokat (z brokatem zawsze się coś wymyśli, a jak kremowy lub shimmer będzie słabo krył, to klapa). Okazało się, że lakier świetnie się sprawuje. Szybko schnie pod warunkiem, że nałożymy go cienką warstwę. Na powyższym zdjęciu nałożyłam go na dwie warstwy Golden Rose With Protein nr 287. Pojemność 14ml. 

12 komentarzy:

Dziękuję za komentarze. :) Na Wasze pytania odpowiadam pod postem, w którym pytacie.