28 sierpnia

Color Club Starry Temptress - Glitter Envy

     
Glitter Envy, jak sama nazwa wskazuje, jest lakierem brokatowym. W zielonej bazie możecie dostrzec brokat w dużej ilości. O niebieskim lakierze z tej samej serii możecie przeczytać TUTAJ
       
   
Największą zaletą tego lakieru jest krycie - już dwie warstwy wystarczą do tego, by zapomnieć o prześwitach. Mi co prawda, gdzieniegdzie przydałaby się trzecia cienka warstwa, ale nie jest ona konieczna, w rzeczywistości niezbyt rzuca się to w oczy. Lakier gęsty, fajnie się go nakłada, nie spływa. Na zdjęciu widzicie go bez top coatu. 
   
   
Z zalet to by było chyba wszystko. Największą wadą, jaka rzuciła mi się w oczy, jest trwałość. Odprysk pojawił się jeszcze tego samego dnia. Byłam w szoku, bo lakiery Color Club są jednymi z trwalszych lakierów (w moim przypadku). Ponadto, powtarza się rozczarowanie drobinkami brokatu, taki, jak w przypadku Otherworldly - myślałam, że może w tym kolorze brokat będzie iskrzył na wszystkie kolory tęczy, a manicure będzie widoczny z kilometra - oczywiście przeliczyłam się. Więcej kolorów z tej serii nie posiadam (całe szczęście!). Osobiście nie polecam.

11 komentarzy:

  1. trzecia warstwa tylko do zdjęcia bo aparat wszystko uchwyci, kolor bardzo letni i soczysty, pewnie naszej B. by się spodobał :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą trzecią warstwą masz rację, z tym, że chyba byłam zbyt leniwa. :P

      Usuń
  2. Na zdjęciach wygląda bardzo efektowanie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda fajnie, ale nie polubiłam się z nim. :P

      Usuń
  3. ciekawie wygląda, ale to nie mój kolor,

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubie az takiej zieleni na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie im intensywniejsza zieleń, tym bardziej atrakcyjna. :D

      Usuń
  5. Marudź ile chcesz, mi się podoba ;) Tzn. z wyglądu, bo odpryskiwanie jakoś nigdy nie było w moim guście ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. :) Na Wasze pytania odpowiadam pod postem, w którym pytacie.

Copyright © 2016 Lakierowe love , Blogger