08 listopada

Color Club Poptastic - Pucci-Licious

 
   
Swatche tego lakieru wielokrotnie widziałam na zagranicznych blogach. Podobał mi się, ale ostatecznie stwierdziłam, że nie kupię go, gdyż mam podobne odcienie w swojej kolekcji. Pewnego dnia kupiłam set Color Club Poptastic, w którym był ten lakier - w ten sposób stałam się właścicielką koloru, którego w ogóle nie zamierzałam kupić. :P 
         
Do tej pory miałam styczność z wieloma fioletami i muszę przyznać, że zważywszy na niezbyt jasny odcień tego koloru, powinien kryć przy dwóch warstwach. Być może tylko mój egzemplarz jest słabo kryjący, ale przy dwóch warstwach dalej było widać smugi i prześwity, więc dołożyłam trzecią warstwę. Zmywanie przebiegło bezproblemowo, trwałość na wysokim poziomie. Pojemność 15ml. 

17 komentarzy:

  1. ładny, chyba na paznokciach wychodzą z niego niebieskawe tony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczywistości lakier nie ma niebieskich tonów (przynajmniej ja tak uważam). Oczywiście mój aparat ujął kolory po swojemu i musiałam usunąć nutę niebieskości i delikatnie podbić fiolet, dla uzyskania najrealniejszego efektu. Nie wiem, jak u Ciebie, ale na moim ekranie wygląda identycznie, jak w rzeczywistości. Wszystko zależy od kalibracji monitora. :)

      Usuń
  2. jarałam się i ja na niego w internetach, bo takiego fioletu jeszcze nie miałam, aż w końcu upolowałam zestaw w TKMaxxie :) mój kryje całkiem dobrze...hmmmm...

    OdpowiedzUsuń
  3. ładny jest, taki o, ale nie ma szału;)

    OdpowiedzUsuń
  4. chcę go, leci na wishlistę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. super! wielbię fioletowe lakiery, dodaję do wishlisty :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię fiolety i ten odcień zdecydowanie byłby w moim guście.. Szkoda, ze w moim TKMaxx ostatnio cienko z zestawami CC..

    OdpowiedzUsuń
  7. O świetny, w mój gust trafia akurat idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham fiolety, ten jest świetny, trafia na moją wishlistę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. :) Na Wasze pytania odpowiadam pod postem, w którym pytacie.

Copyright © 2016 Lakierowe love , Blogger