19 września

Manhattan Quick Dry 60 Seconds nr 25G

 
   
Znalezienie idealnego jasnoróżowego lakieru w moim przypadku chyba graniczy z cudem. Wiadomo, że jak się nie wypróbuje, to nie będzie się wiedziało, czy dany kosmetyk się sprawdzi, dlatego kupiłam łososiowo-różowy Manhattan. 
   
Kolor bardzo ładny, ale tego typu odcienie zazwyczaj sprawiają mi dużo problemów przy aplikacji. W tym przypadku nie było inaczej. Krycie trójwarstwowe, na szczęście nie dostrzegłam pęcherzyków powietrza. Schnie baaardzo długo, nawet z wysuszaczem. Na zdjęciu widzicie dwie cienkie warstwy i jedną grubszą. Łatwo się go zmywa, trwałości nie sprawdzałam. Pojemność 7ml, zapłaciłam za niego 8zł z groszami na promocji w Rossmannie. 

25 komentarzy:

  1. Kolor sympatyczny a co z zapewnieniem firmy odnosnie quick dry 60 seconds? :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki zwyklaczek według mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam te lakiery Manhattan :)
    uroczy kolor

    OdpowiedzUsuń
  4. ilość warstw i czas schnięcia nie zachwyca, ale kolor ma ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny kolor! Szkoda, że schnie bardzo długo

    OdpowiedzUsuń
  6. kolor piękny, szkoda że takie kolory nie wyglądają dobrze na moich dłoniach ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem, czy to ten lakier jest taki ładny, czy Twoje zdjęcia:))

    OdpowiedzUsuń
  8. ładny, chociaż taki delikates bardziej na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeny od dawna choruje na ten kolor! piękny jest ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest tak piękny, że wybaczam wszystko:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny kolorem,n ale nie dla mnie ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny ;) Ostatnio takie odcienie mi się baaardzo podobają:) nawet trzy warstwy bym przebolała:D

    OdpowiedzUsuń
  13. widziałam go już na tylu blogach, a jednak nie mogę się przemóc do kupna :) pewnie dlatego, że takie kolory dużo bardziej podobają mi się u kogoś na paznokciach :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczny kolor ;) szkoda tylko, że długo schnie i potrzebne są 3 warstwy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. :) Na Wasze pytania odpowiadam pod postem, w którym pytacie.

Copyright © 2016 Lakierowe love , Blogger