01 lipca

Paznokciowe podsumowanie zakupów - maj, czerwiec 2013

 
  
Jak widzicie nie kupiłam zbyt wiele, ale troszkę kasy się rozeszło - z tego względu nienawidzę mojego lakierowego upośledzenia. :D 
   
 
Płytka Cheeky Jumbo Plate nr 9 (37,50zł, http://cheeky-beauty.com
   
 
Kiko Sugar Mat nr 644 (kupiony u The Wonderful Pinkness, 21zł)
Kiko Sugar Mat nr 641 (kupiony u The Wonderful Pinkness, 21zł) 
Color Club Kaleidoscope - Bright Night (head2toebeauty.com, 17,58zł) 
Sinful - Hottie (kupiony u The Wonderful Pinkness, 11zł) 
China Glaze Texture - Itty, Bitty & Gritty (head2toebeauty.com, 18,09zł)
Poshe Top Coat (head2toebeauty.com, 22,32zł) 
Manhattan Quick Dry nr 33S (Drogeria Rossmann, 6,60zł) 
Wibo Folk Fashion nr 1 (Drogeria Rossmann, 4,99zł) 
Barry M Textured - Kingsland Road (kupiony u Mirrorowiska, 17zł) 
Wibo Express Growth nr 34 (Drogeria Rossmann, 3,09zł)
Lovely Baltic Sand nr 1 (Drogeria Rossmann, 6,30zł - nie wiem, ile kosztował - mama płaciła, a ja tyle jej oddałam :P)
Dance Legend New Prism nr 10 - Cosmic Rainbow (http://dance-legend.com, 39,20zł) - brak na zdjęciu
   
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy na lakiery wydałam 225,67zł
   
A teraz czas na lakierowy odwyk. ;)

37 komentarzy:

  1. Lakier Lovely mam ten sam,ale jeszcze nie testowałam, a KIKO mi się bardzo spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kuszą mnie te lakiery z serii Baltic Sand ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. omg ale kwota, ale u mnie pewnie jakbym policzyła z dwóch miesięcy to na to samo wychodzi i to jest przerażające, no ale na szczęście nikt oprócz mnie o tym nie wie ;D
    ale te płytki mi się podobają o wiele bardziej opłacalne niż te z Konada...

    OdpowiedzUsuń
  4. "Lakierowe upośledzenie" - dobre :D
    Ale ile przyjemności dzięki tym maleństwom :) Warte swojej ceny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Konkretnie! :) Lakier Manhattan wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zakupy cudowne ;) a pudrowy lakier najpiękniejszy <3

    OdpowiedzUsuń
  7. sporo kasy, ja też poszalałam lakierowo ostatnio ,ale raczej w chińskich :D hehe

    OdpowiedzUsuń
  8. blaszką mnie dobiłaś.. dziś nie usnę.. ech:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślimaki z płytki wymiatają:)
    Sporo wydałaś, u mnie ostatnio bardzo skromnie i to lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zbieram szczękę z podłogi, bo ta wielka paletka stempli jest niewiarygodnie piękna!Ja od pół roku nie kupiłam żadnego lakieru :)-jeszcze się trzymam ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zbieram szczękę po tym, jak napisałaś, ile już żyjesz bez lakierowych zakupów. :P

      Usuń
  11. Trochę niebieskości Ci przybyło :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mogę się doczekać urodzin, pewnie wydam tyle samo ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne zakupy. Płytka oczywiście najlepsza :) Co do kwoty to zawsze przy kasie w drogerii to się zastanawiam 'za co tyle kasy?'. A internetowe zakupy to już całkiem szybko idzie, przecież to tylko kliknięcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Internetowe zakupy to zło, tylko "klik" dzieli nas od kupna kolejnej rzeczy. :P

      Usuń
  14. ja nawet nie chcę liczyć ile wydałam... bo wyjdzie mi na to, że "malucha" puściłam z lakierami ... :/
    pragnę tych nowych płytek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nawet nie liczę ile wydaję na ciuchy w szmateksach, bo niby na raz są to małe kwoty, ale jak się chodzi raz w tygodniu to podsumowanie nie jest zbyt wesołe.

    OdpowiedzUsuń
  16. jeju ta płytka jest prześwietna! ;) i lakier China Glaze Texture - Itty, Bitty & Gritty :)

    OdpowiedzUsuń
  17. łoh! zawsze mówię sobie "teraz czas na odwyk", ale kij tam w mrowisko, zawsze znajdzie się coś jeszcze :p też zamawiałam z cheeky, ale jedna z dwóch przesyłek do mnie nie dotarła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zamawiałam raz i też przesyłka nie dotarła, dlatego tym razem moja płytka została wysłana na adres innej blogerki. :P

      Usuń
  18. No to zaszalałaś.Ale lakiery są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa jestem jakości lakierów KIKO - mają łade kolrki.
    Utwardzacza z POSHE też jeszcze nie mam, ale za to 4 inne:D

    Kupiłam sobie pierwszą blaszkę i stempel z essence, ale w ogóle nic mi nie wychodzi - czy ja coś źle robię, czy ten zestaw jest lipny? Może mogłabyś mi coś podpowiedzieć Kamilo?

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba ciągnęło cię do niebieskiego:D Ale zakupy są zdecydowanie udane:)

    OdpowiedzUsuń
  21. ulala niezłe to lakierowe szaleństwo miałaś :) ta płytka świetna jest, chciałabym taką ach

    OdpowiedzUsuń
  22. kupujesz naprawdę drogie lakiery:) moje wszystkie lakiery kosztują mniej niż te Twoje tutaj;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak bym sobie takie podsumowanie zrobiła to bym się chyba za głowę złapała.. Wolę się nie dobijać ;)

    Ps. Zakupy cuuudne.. Zwłaszcza piaski Kiko i plytka Cheeky :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. :) Na Wasze pytania odpowiadam pod postem, w którym pytacie.

Copyright © 2016 Lakierowe love , Blogger