środa, 5 czerwca 2013

Eclair Chameleon nr 05a

 
    
Nie przepadam za lakierami termicznymi, ale po wielkim "bum" lakierów Eclair w blogsferze, musiałam się skusić na jeden z lakierów zmieniających kolor pod wpływem temperatury. 
   
Wybór padł na koktajl bananowo - truskawkowy, czyli numer 05a. W ciepłej temperaturze lakier ma żółty kolor, a w zimnej różowy. Szkoda, że nie jest odwrotnie, bo różowy odcień podoba mi się bardziej od żółtego. Aplikacja jest dość przyjemna, zważywszy na to, że żółć i róż w tym lakierze są pastelowymi odcieniami. Pędzelek to bajka, bardzo się z nim polubiłam. Wygodnie się nim maluje, a włosie odpowiednio się układa na paznokciu. Krycie dwuwarstwowe na krótkich paznokciach i trójwarstwowe na długich. Lakier długo się trzymał paznokci, zmywa się go bez problemów. Nie odbarwia płytki paznokciowej. Pojemność 12ml, kupiłam go na Allegro za 24zł. 

43 komentarze:

  1. Fajniusi ten lakier. Ślicznie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  2. może skusze sie na niego i zrobię sobie prezent na urodziny hehe :)
    dokładnie, szkoda że różowy nie jest na ciepło :(

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny :) mam go ale jakoś jeszcze nie było okazji żeby nim pomalować. chyba już niedługo przyjdzie czas żeby to zmienić :) i też bym chyba wolała, żeby te kolory były odwrotnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Łaa!!! Wygląda ślicznie. Chcę taki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajnie to wygląda, ale cena spora :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam i uwielbiam, też niedługo planuję notkę o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A mi się podoba taki jak jest ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie się on prezentuję, bardzo bym go chciała, może sobie sprawię na urodziny chociaż do tej pory to jeszcze dużo czasu;D

    OdpowiedzUsuń
  9. woow genialnie wygląda na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. lakier termiczny to świetna rzecz, muszę go zdobyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi się podoba ten żółty, chyba jako jeden z niewielu żółtków. Bardzo ładnie wygląda na pazurkach, myślałam, że na krótkich nie będzie widać dwóch kolorów, ale widzę, że się myliłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie nie widać przejścia, ale jak było zimno na dworze, to przejście było cały czas na paznokciach takie, jak powyżej. :)

      Usuń
  12. Boskie połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczności:) szkoda, że taki drogi :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale świetnie uchwycilas dwa kolorki :) początkowo myślałam, ze zrobiłaś gradient :) super to wygląda

    OdpowiedzUsuń
  15. Za każdym razem jak go widzę jestem tak samo zachwycona., albo i bardziej.. cudowny:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękny kolorek, uwielbiam to połączenie

    OdpowiedzUsuń
  17. swietny mi sie bardzo podoba !

    OdpowiedzUsuń
  18. Może w 100% mój Color Club nie jest piaskiem, ale ma fakturę podobną, do tych prezentowanych na blogach, więc go tak nazwałam ;) Och piękne są termiczne lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moim zdaniem to najpiękniejszy kolor z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  20. marzy mi sie ten lakier, jest cudny! <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny jest ;) Zwłaszcza jego przejście :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie jakoś termiczne lakiery nie kręcą. Chociaż ten jest chyba najładniejszy ma świetne połączenie kolorów;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jej, śliczne :) Dotychczas byłam raczej sceptyczna wobec lakierów termicznych, ale ten sobie chyba zakupię, jest genialny! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię termiczne, choć dosyć długo schną. Wybrałaś świetne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ale cudo :) też chcę, kurcze Kamila miałam zużywać lakiery a nie kupować nowe :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ten odcień i go uwielbiam.. Takiego jakim jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może poza aplikacją, która moim zdaniem do przyjemnych jednak nie należy ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarze. :) Na Wasze pytania odpowiadam pod postem, w którym pytacie.