26 kwietnia

Golden Rose Miss Selene nr 122

 
    
Ten "barbiowy" róż pochodzi ze sklepu abc-uroda. Co prawda mi nie przypadł do gustu (nie pasuje do mojego odcienia skóry), ale w buteleczce wygląda całkiem przyjaźnie. 
   
Kryje przy trzech warstwach: dwóch cienkich i jednej grubszej. Konsystencja lakieru jest idealna - nie jest ani za gęsta, ani za rzadka. Wydaje mi się, że pędzelek nie będzie wygodny dla właścicielek długich paznokci. Choć mam krótkie paznokcie, to uważam, że jest on trochę za krótki, a zakrętka za mała i nieporęczna. Schnie bardzo wolno (o ile w ogóle schnie...), ale z Seche Vite po 30 minutach lakier był już suchy i nieplastyczny. Odprysnął dzień po malowaniu paznokci. Pojemność 5ml. 

26 komentarzy:

  1. "Barbiowy"...dobre określenie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor całkiem fajny ale szkoda, że lakier jest kiepskiej jakości :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Na zdjęciu mi się podoba;) lubię lakiery z tej serii, głównie, te co służą mi jako toppery;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy kolor, ale Miss selene mnie zawodzi. Dawniej bardzo lubiłam te lakiery, obecnie niestety strasznie szybko zasychają w buteleczkach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No zdecydowanie barbiowy ;p ja kedyś sobie sama taki kupiłam, ale po pierwszym malowaniu pożegnaliśmy się :) zupełnie mi nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. na zdjęciu pasuje do Twojej skóry... czepiasz się biednego i takiego ślicznego różu, niedobra Ty! ;-PPP

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podoba, bo lubię takie kolory

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niestety nie przepadam za serią MS, kolorek fajny, ale i tak bym nie kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kupiłam sobie ostatnio dwa lakiery z tej linii i wszystko mi się w nich podoba - duży wybór kolorów, mała pojemność, niska cena, względnie dobra trwałość - poza jednym: właśnie to trójwarstwowe krycie doprowadza mnie do szału. :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Posiadam jeden lakier z tej serii i w sumie narzekać na niego nie mogę. Jednak na ponowny zakup się skuszę :) Wolę coś w większej buteleczce i z normalnym pędzelkiem, abym mogła wygodnie manewrować po paznokciu.

    OdpowiedzUsuń
  12. używałam tych lakierów jak byłam w gimnazjum ;D
    w sumie, muszę wrócić do nich i zobaczyć czy nadal bym je lubiła, ale krótki pędzelek teraz by mnie wkurzał

    OdpowiedzUsuń
  13. to jest taki barbie ale dla córeczki barbie :P

    OdpowiedzUsuń
  14. wg mnie pasuje do Twojej skóry :)
    ślicznie się prezentuje, ale właściwości chyba go skreślają :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet nie wiesz jaki malutki jest ten pędzelek :)
    Miałam jeden lakier, machałam i machałam tym pędzeleczkiem chyba z 7 razy na jeden paznokieć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. :) Na Wasze pytania odpowiadam pod postem, w którym pytacie.

Copyright © 2016 Lakierowe love , Blogger