18 lutego

Golden Rose Rich Color nr 06

      
Na dzień dzisiejszy ten lakier jest wg mnie najładniejszy z całej mojej kolekcji. Najpiękniejszy w nim jest złoty shimmer, który połyskuje zarówno w sztucznym, jak i w naturalnym świetle. Kryje po nałożeniu dwóch warstw i długo schnie. Dzień po pomalowaniu paznokci pojawiły się 2 odpryski (a użyłam Seche Vite na lakier). Być może jest to spowodowane zniszczoną płytką paznokcia - odkąd zaczęłam używać szklanych pilników, paznokcie rozwarstwiają mi się, a wierzchnia warstwa odpada z płytki paznokcia. Jeśli macie jakiś pomysł, jak przywrócić paznokcie do w miarę dobrego stanu, dajcie znać w komentarzach - ja już próbowałam chyba wszystkich możliwych sposobów, m.in. suplementy diety, olej rycynowy, odżywki, rybki Gal. Wracając do lakieru - można go kupić w osiedlowych drogeriach, na Allegro oraz w sklepach firmowych Golden Rose. Zapłaciłam za niego 5,50zł. Pojemność 10,5ml. W rzeczywistości wygląda tak, jak na drugiej fotografii. Na zdjęciach pokazany z top coatem. 
       

31 komentarzy:

  1. w moim przypadku pomogła mi odżywka Herome Extra Strong :)
    Piękny kolorek i jakie ma piękne drobinki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Golden Rose ma piękne kolorki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny, a w promieniach słońca będzie super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale śliczny :)
    też muszę doprowadzić paznokcie do stanu używalności :) może jakoś odżyją...

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam go! I mi tak szybko nie odprysnął. Trzymał się dłużej jak ostatnio nim malowałam... Ale co jak co jest piękny <3

    OdpowiedzUsuń
  6. jest ładniutki :) jedynie, co mogę jeszcze polecić, to wcieranie kapsułek witaminy A+E w całą płytkę paznokcia ( stosuję od miesiąca i widzę różnicę jeżeli chodzi o kondycję skórek...może Tobie coś pomoże na płytkę)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj znam go bardzo dobrze :) pierwszy lakier z serii rich color na który się skusiłam :) piękny z wszech miar!

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny kolorek ;p
    Zapraszam do mnie :
    http://kosmetykomaniaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię ten kolor:) Co do paznokci sama nie wiem co poradzić może jakiś zmasowany atak i wszystkie sposoby na raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja się nie mogę do niego przemóc. Podoba mi się, ale tylko u kogoś...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny kolor niestety u mnie by się nie sprawdził. Mam jeden lakier z połyskującymi drobinkami i baaardzo rzadko go używam. Jest prezentem od mojego chłopaka i bardzo trafił w mój gust jeśli chodzi o firmy (Astor) jednak kolor nie dla mnie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. jest naprawdę świetny- lubię ostatnio takie ciepłe odcienie :)

    hmm... w sprawie paznokci nic nie przychodzi mi do głowy- właściwie wymieniałaś wszystkie sposoby :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzeczywiście- piękny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie się mieni na złoto;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja poluję na czerwień w tych nowych buteleczkach

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziwne, żę po szklanym pilniku Ci się rozwarstwiają.. Bo niby taki "najzdrowszy" jest. Mi za to niszczą się na potęgę, kiedy je obcinam. Jestem więc skazana na piłowanie, ale o dziwo mogę to robić nawet metalowym.

    OdpowiedzUsuń
  17. tez uważam, że jeden z lepszych z tej serii, ale jeszcze go nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawy kolor, ostatnio chciałam go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam taki sam;)) Bardzo ładny kolorek;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. :) Na Wasze pytania odpowiadam pod postem, w którym pytacie.

Copyright © 2016 Lakierowe love , Blogger