niedziela, 13 stycznia 2013

Recenzja zbiorcza cz. 2

Zdjęcia można powiększać.

Vipera Lip Liner Ikebana nr 357 - Berry 
 
  
Moja opinia: 
Na wstępie wspomnę o tym, że znalazłam drugie zastosowanie kredki, mianowicie jako kredka do oczu. Na ustach sprawdza się rewelacyjnie, lecz zdjęć Wam nie pokażę, bo wyszły brzydkie jakościowo. Natomiast kredka na powiece prezentuje się następująco: 

wybaczcie mi sine oko przy zewnętrznym kąciku oka - podrażniłam je podczas demakijażu :P  
    
 Kredka jest bardzo trwała, zarówno na oku, jak i na ustach. Samoistnie nie ściera się, dopiero podczas jedzenia i picia. Trudno mi ją było zmyć, co świadczy o niezłej trwałości. 
  
   
Vipera Puder Prasowany Fashion Powder Brązujący Ożywiający nr 502 
 
  
Informacja producenta: 
Puder ożywia cerę, lekko brązuje, ze srebrnymi drobinkami. Puder lansuje świeżo wyglądającą twarz z lekkim blaskiem, rozprasza światło, dając skuteczny efekt odmładzający.
  
 
     
Moja opinia: 
Nie wiem, czy puder odmładza, bo stara nie jestem :D, ale jak to na puder brązujący przystało, ożywia on moją bladą cerę. Jak dla mnie puder zawiera za dużo drobin brokatu - uważam, że w tego typu kosmetyku w ogóle ich nie powinno być. Puder ma delikatny, niewyczuwalny zapach. Bardzo się osypuje z pędzla podczas nakładania - miałam brązowe nie tylko policzki, ale też uszy. Do pudru dołączona jest gąbeczka - uważam to za błąd, gdyż producent mógł dodać pędzelek. 
    
      
Vipera Puder Prasowany Fashion Powder Transparentny Matujący nr 503
    
Informacja producenta: 
Jest to puder matujący, transparentny. Idealnie dopasowuje się do każdej karnacji, utrwala makijaż, równomiernie matuje cerę, drobne zmarszczki. Rozszerzone pory stają się mniej widoczne. 
      
Moja opinia: 
Puder matuje, ale na pewno nie jest transparentny, gdyż był minimalnie ciemniejszy, niż moja cera. Nie mam problemów ani z rozszerzonymi porami, ani ze zmarszczkami, więc nie wypowiem się, czy je zakrywa. Puder ma zapach identyczny, jak puder nr 504, ale w tym przypadku ten zapach jest ciężki i uciążliwy (ten puder nakładałam na całą twarz, 504 tylko na kości policzkowe). Puder nałożony gąbeczką daje efekt maski, natomiast pędzlem można go równomiernie nałożyć. Do pudru dołączona jest gąbeczka. 
   
     
Vipera Puder Prasowany Fashion Powder Transparentny Rozświetlający nr 504 
 
  
   Informacja producenta: 
Jest to rozświetlający puder, transparentny. Pastelowe barwy, subtelność transparentności, połyskujący pyłek - stanowią o walorach tego kosmetyku. Cera promienieje odmładzającym blaskiem. 
     
Moja opinia: 
Pudru używałam tylko na kości policzkowe i muszę przyznać, że w tej kwestii sprawuje się podobnie, jak puder brązujący. Nie do końca jest transparentny, gdyż na mojej twarzy okazał się lekko brązowy. Daje delikatny, nienachalny efekt. Do pudru dołączona jest gąbeczka. 


Cienie Vipera Pocket i Eye  
 
Od lewej: 
Górny rząd: Vipera Pocket nr 826, Vipera Eye nr 43 
Dolny rząd: Vipera Pocket nr 823, Vipera Pocket 809  
  
Tak prezentują się cienie na skórze: 
 
  
Cienie bardzo mnie zawiodły. Najlepiej wypadł biały (Vipera Pocket nr 826) i brązowy (Vipera Pocket nr 809). Pigmentacja ich wypada średnio, trwałość do kilku godzin, później nasycenie kolorów maleje. Oba te kolory nie znikają z powiek. Brzoskwinia i granat fatalnie się sprawują. Vipera Eye nr 43 wygląda jak kreda i nie widać go na powiekach. Niebieski w ogóle nie jest widoczny na oku, a na ręce nałożyłam 5 warstw. Nie polecam. 
  
      
Kosmetyki DLA, Niszcz pryszcz (krem na noc)  
 
  
Informacja producenta: 
Receptura opracowana specjalnie dla osób z cerą tłustą, mieszaną i trądzikową.
Każdej nocy podczas snu krem
- reguluje proces keratynizacji, udrażnia ujścia mieszków włosowych, przez co w efekcie zmniejsza ryzyko powstawania zaskórników
- hamuje rozwój bakterii
- zapewnia odbudowanie naturalnej bariery hydrolipidowej
- pobudza odnowę komórkową
- pozostawia skórę gładką, delikatną oraz doskonale nawilżoną.

A wszystko to dzięki temu, że zawiera synergiczne połączenie następujących składników:
Świeży odwar z wierzby – naturalne źródło salicylanów, które regulują proces złuszczania naskórka i ułatwiają dynamiczne wnikanie substancji aktywnych, odpowiedzialnych za utrzymanie odpowiedniego stopnia nawilżenia.
Świeży napar z krwawnika - naturalne źródło azulenu, choliny, soli mineralnych głównie cynku – ma działanie przeciwzapalne, gojące oraz wybielające.
AHA – reguluje proces keratynizacji, udrażnia ujścia mieszków włosowych, przez co w efekcie zmniejsza ryzyko powstawania zaskórników, wspomaga wybielanie śladów potrądzikowych
Olej jojoba - lekki, nie pozostawia tłustego filmu na skórze, nie zatyka porów. Wzmacnia struktury cementu międzykomórkowego, co w efekcie zapobiega wysuszaniu skóry
Olej z ogórecznika – naturalne źródło kwasu gamma-linolenowego, którego brak powoduje zaburzenie procesu rogowacenia naskórka. Nie zatyka porów.
D-pantenol, alantoina- zmniejszają stan zapalny, przyspieszają gojenie podrażnionych części skóry. 
       
Moja opinia: 
Używałam tego kremu codziennie przed spaniem przez 6 tygodni. Mimo, że twarz dalej bardzo mi się przetłuszcza, to trądzik ograniczył się do kilku krostek, które znikają i pojawiają się ponownie w innym miejscu, na czole. Krem jest wydajny, mała ilość starczy do nałożenia go na całą twarz. Po tygodniu używania moja skóra stała się bardziej nawilżona, suche skórki zniknęły. Po 3 tygodniach stosowania kremu suche skórki pojawiły się ponownie. Dostałam krem bez etykietki, ale nie przeszkadzało mi to w użytkowaniu. 
   
    
Pilomax Express Wax (maska do włosów zniszczonych) 
 
   
Informacja producenta: 
Innowacyjna maska stworzona by naprawić i dogłębnie wzmocnić suche, zniszczone i łamliwe włosy w zaledwie 3 minuty. 
   
Keratyna – wzmacnia i regeneruje uszkodzone włosy, nadaje im połysk. Tworząc film chroni włosy przed szkodliwym działaniem środków farbujących i utleniających. Korzystnie wpływa na skórę łagodząc podrażnienia.
Ekstrakt ze skrzypu polnego – regeneruje oraz zapobiega łamliwości i rozdwajaniu się włosa.
Pantenol – silnie nawilża i pogrubia włosy, przyspiesza gojenie naskórka oraz łagodzi uczucie swędzenia.
Gliceryna – nawilża i poprawia elastyczność włosów oraz skóry głowy. 
   
Express Wax szybko i skutecznie pielęgnuje Twoje włosy, zapewniając im odpowiedni poziom nawilżenia oraz chroniąc przed uszkodzeniami i rozdwajaniem.

     
Moja opinia: 
Używam tej maski od kilku tygodni co trzecie mycie włosów (myję je codziennie) i zauważyłam, że maska ujarzmia i zmiękcza włosy. Łatwiej je też rozczesać. Włosy nie plączą się i łamią się mniej. Chciałabym dodać, że codziennie suszę włosy i prawie codziennie je prostuje, więc wiadomo, że łamania się włosów całkowicie nie uniknę, jednak muszę przyznać, że lepiej one wyglądają po użyciu tej maski. 
   
 
Soraya, Maseczka 10 minut na... Redukcję zaczerwienień
 
    
Informacja producenta: 
 
    
Moja opinia: 
 Maseczka piekła w twarz, chociaż nie mam cery wrażliwej. Zapach przypomina męskie perfumy. Zaczerwienienia nie zniknęły, ani nawet nie zjaśniały. Plusów nie zauważyłam.
     
     
Soraya, Maseczka 10 minut na... Głębokie nawilżenie
   
    
Informacja producenta: 
 
     
Moja opinia: 
Kompletne rozczarowanie. Ta maseczka również spowodowała pieczenie. Skóra była po niej miękka, lecz nawilżenie było znikome.
 
 
Soraya, Maseczka 10 minut na... Skuteczną regenerację 
 
    
Informacja producenta: 
 
    
Moja opinia: 
Wydaje mi się, że po tej maseczce skóra faktycznie zregenerowała się. Po zdjęciu maseczki skóra twarzy była dostatecznie nawilżona i miękka w dotyku. Produkt ten nie zaszkodził mi w żaden sposób. 
       
Podsumowując, spośród trzech testowanych przeze mnie produktów Soraya, maseczka regenerująca wypadła najlepiej. Nie znam ceny, ale wydaję mi się, że ich koszt jest niewielki, więc spokojnie można ją wypróbować. 
     
Fakt, iż kosmetyki otrzymałam na spotkaniu blogerek nie wpływa na moją ocenę. 

13 komentarzy:

  1. Podoba mi się kolor tej kredki z Vipery.
    Cienie faktycznie słabo wyglądają ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurcze, kredka na oku wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kredka wygląda genialnie! U mnie wciąż trwają poszukiwania idealnego bronzera:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tę kredkę i na oko jej nie próbowałam, muszę się pobawić :P Miałam też ten puder ożywiający i dla mnie to normalnie brokat...

    OdpowiedzUsuń
  5. Kreska wyszła świetnie! Dobre zastosowanie kredki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie słyszałam o wersji express Pilomaxu, ale chętnie bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  7. maskę z pilomax baaardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  8. vipera ma całkiem dobre kosmetyki nie wszystkie, ale zdarzają się perełki! zapraszam do siebie- robimy małe rozdanie- ciekawe nagrody do wygrania! jak na razie nie wiele osób się zgłosiło więc szanse są spore!

    OdpowiedzUsuń
  9. mam maskę z wax i jest ok:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wpadłabym na taki pomysł z kredką, super wygląda :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. :) Na Wasze pytania odpowiadam pod postem, w którym pytacie.