27 listopada

Essence I Love Berlin LE nr 02 - I'm a Berliner

 
   
Kiedyś lakier ten otwierał moją wishlistę. Usunęłam go z niej wiedząc, że jest nieosiągalny. Udało mi się go nabyć dzięki wymianie z Hikki. Czy jestem z niego zadowolona? Nie do końca... 
    
Uważam, że szału nie robi. Kolor bardzo mi się podoba (zboczenie do zielonych lakierów :P), ale czas schnięcia i trwałość już mnie tak nie satysfakcjonuje. Drugiego dnia po pomalowaniu lakier odprysnął. Zastosowany z topem utrzymał się na moich paznokciach dzień dłużej. Kryje przy trzech cienkich warstwach, lub dwóch grubszych - przy czym te dwie grubsze schną niewyobrażalnie długo. Obecnie już niedostępny, pochodzi z kolekcji limitowanej, której premiera odbyła się wiosną 2011 roku. 

8 komentarzy:

  1. Też mam ten lakier, ale chyba u mnie trochę lepiej się sprawuje...

    OdpowiedzUsuń
  2. kolor bardzo nietypowy! :) szkoda, że zawodzi jakością :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że taka trwałość..

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj szkoda że jakościowo słaby bo kolor bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam go i uważam że nadaję się świetnie pod wzorki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. :) Na Wasze pytania odpowiadam pod postem, w którym pytacie.

Copyright © 2016 Lakierowe love , Blogger