04 października

Garden of Colour nr 74

 
  
Uwielbiam miętę na paznokciach. Teraz trochę mniej, przez wiosenny szał na ten kolor. Pasuje on praktycznie na każdą okazję. Swą delikatnością podbił wiele kobiecych serc. Garden of Colour też ma miętę w swojej kolekcji i to niej będzie dotyczyła dzisiejsza recenzja. 

Lakier jest zamieszczony w dużej buteleczce (15ml) z wygodną zakrętką. Sam lakier ma rzadką konsystencję, która nieco utrudniała mi aplikację. Krycie uzyskałam po nałożeniu trzech cienkich warstw, a pierwszy odprysk pojawił się po trzech dniach noszenia. Pędzelki w tych lakierach nie utrudniają nakładania produktu. Można go kupić TUTAJ w cenie 6,99zł. 
    
Fakt, iż kosmetyk dostałam w ramach współpracy nie wpływa na moją ocenę. 

15 komentarzy:

  1. Faktycznie kolorek bardzo ładny :) I sam lakier nie jest drogi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny, fajnie, że taki bardziej przygaszony :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawia mnie czemu wszystkie mięty na zdjęciach są niebieskawe :).

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię takie brudne kolory :) śliczny jest!

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię zieleniaki, ale tu kolor jest dużo ciemniejszy niż na zdjęciu na stronie. Trochę bym była rozczarowana gdybym zamówiła taka jasna miętę, a przyszłaby ciemna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona jest jaśniejsza niż na moim zdjęciu, a nieznacznie ciemniejsza, niż na stronie producenta.

      Usuń
  6. Bardzo ładny, taki odcień mięty na jesień.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny i jaka fajna buteleczka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. :) Na Wasze pytania odpowiadam pod postem, w którym pytacie.

Copyright © 2016 Lakierowe love , Blogger