czwartek, 6 września 2012

Inglot O2M nr 665

  
Zamówiłam na Allegro z ciekawości - nigdy nie miałam żadnego lakieru Inglot. Jest to lakier z serii oddychającej, ale nie wierzę w coś takiego. Myślę, że jest to tylko chwyt marketingowy. Kryje przy dwóch warstwach, schnie w miarę krótko. Kolor jest piękny - raz miętowy, a raz... lazurowy? Brakuje mi określenia, widać ten kolor na zdjęciu. Zapłaciłam za niego 8zł + wysyłka, dwa razy użyty. I jak tu nie skorzystać? Z końcówek wytarł się trzeciego dnia, a czwartego pojawił się odprysk na pół paznokcia. Wydaje mi się jednak, że cena jest nieadekwatna do pojemności - za 28zł dostajemy 11ml lakieru. A przecież ze zwykłej serii Inglota można kupić lakiery o pojemności 16ml za 20zł. Nie kupiłabym go za 28zł, jednak za taką symboliczną kwotę, jaką zapłaciłam musiałam się skusić. :)

17 komentarzy:

  1. Podoba mi się kolorek, ale jakoś do tej pory na inglotowe lakiery się nie pokusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. inglot za 8zł to żal nie wziąć, zwłaszcza taki kolorek:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest okazja to trzeba korzystać, a kolorek fajny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor ładniutki, ale tez nie daje wiary całym tym oddychającym lakierom;)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny !za tą cenę warto było

    OdpowiedzUsuń
  6. kolor jest śliczny, ale nie kupuję Inglota ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor tego lakieru jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach taki kolor ubóstwiam i zdecydowanie jest to lazur - lazurowe wybrzeże :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam te wielkie szklane flakoniska, z grubymi ściankami i dnem, co by było się wydawało, że lakieru jest 2x więcej :P Ale kolor faktycznie piękny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. :) Na Wasze pytania odpowiadam pod postem, w którym pytacie.