16 października

Potrójny haul

Potrójny haul

Dziś post pisany na szybko - wpadłam na bloggera tylko na chwilę, gdyż mam jeszcze dzisiaj dużo rzeczy do zrobienia. 
        
Na pierwszy ogień idą zakupy z targów Beauty Forum, poczynione przez Monikę
 
Orly - White Out 
Orly - Elation Generation
Zoya - Tinsley 
Zoya - Blair 
Zoya - Maisie 
   
   
 
Coś do paznokci od Barielle (gratis przy zakupie Zoyek) 
Seche Restore
Pilnik Beauty Flo 
   
  
Zamówienie Lush Lacquer: 
 
Monster Mash 
Blue Gypsy
Clowning Around 
   
   
Zamówienie z head2toebeauty.com: 
 
China Glaze - Gossip Over Gimlets 
Color Club - Hot Like Lava 
Color Club - Wild at Heart 
Color Club - Glitter Envy 
    
   
Gratisy od Moniki: 
 
Color Club - Yummy  
Próbka szminki 
Bułgarskie mydełko 
  
Napis w dolnej części mydełka nieco się rozmył, ale zauważyłam to dopiero po zgraniu zdjęć. Wybaczycie mi to, prawda? :P 
  
Które z tych produktów posiadacie? Piszcie, jak Wam się sprawują.

14 października

Eveline Mini Max nr 809

Eveline Mini Max nr 809
 
   
Pewnego wakacyjnego dnia, będąc na zakupach w Biedronce zaintrygował mnie ten kolor. Cena nie była wysoka (3,89zł), więc pomyślałam, że warto wziąć i wypróbować. :) 
    
Choć na początku shimmer zawarty w lakierze mnie odrzucał, po pomalowaniu stwierdziłam, że jednak dodaje mu uroku. Pomyślałam: "Fajny kolor, pewnie jakościowo też będzie fajny." Niestety pomyliłam się. Lakier bardzo topornie się rozprowadza. Jest za gęsty i podczas aplikacji pojawiają się pęcherzyki powietrza, które trudno jest zniwelować. Smugi są nieuniknione, krycie trójwarstwowe. Na szczęście łatwo zmył się ze skórek. Bez odprysków wytrzymał zaledwie kilkanaście godzin. Pojemność 5ml.

12 października

Essie - Full Steam Ahead

Essie - Full Steam Ahead
 
  
Ten kolor bardzo wpadł mi w oko! Uważam, że jest to nietypowy jasny fiolet, bo większość tego typu odcieni jest bardziej zgaszona. Kolor fajny, ale nie sprawuje się zbyt dobrze. Na moich paznokciach krył przy trzeciej warstwie. Dość długo schnie i szybko odpryskuje - nosiłam go niecałą dobę. Muszę przyznać, że te krótkie pędzelki w mini wersjach Essie są beznadziejne i źle mi się z nimi pracuje. Pojemność 5ml. Prosiłabym osoby, które mają ten lakier w wersji pełnowymiarowej o ocenę koloru w komentarzach. 

10 października

p2 Lost in Glitter nr 010 - Love Dramatic!

p2 Lost in Glitter nr 010 - Love Dramatic!
 
    
Mam słabość do glitterów, ale tylko w buteleczkach. Na paznokciach wyglądają równie dobrze, ale fatalnie się je zmywa, a nałożone solo szybko odpryskują. 
    
 
    
Love Dramatic! to żelkowa, czerwona baza, która idealnie komponuje się z czerwonym brokatem, którego drobinki są różnej wielkości. Jeśli nakładamy go samego, do pełnego krycia wystarczą dwie warstwy, niekiedy trzy cienkie. Polecam używać go na inny czerwony lakier bazowy, gdyż solo odprysnął mi zaledwie po kilku godzinach. Na kolorowej bazie utrzymuje się kilka dni - wtedy jego trwałość zależy od trwałości lakieru bazowego. Zmywa się go łatwo i nie odbarwia płytki. Nie wiem jak Wam, ale mi lakier ten kojarzy mi się ze świętami (czerwonymi bombkami i puszystymi łańcuchami choinkowymi). Można go dostać w sklepie abc-uroda, po wcześniejszym kontakcie z właścicielami sklepu. Pojemność 11ml, cena 2,45€. 

06 października

Golden Rose Holiday nr 68

Golden Rose Holiday nr 68
  
    
Manicure lakierem piaskowym Golden Rose Holiday nr 68 był dla mnie wielkim wyzwaniem. Nigdy nie używałam tak piasków. Dodatkowo jasnoróżowe lakiery trudno jest dobrać do koloru skóry - nie każdemu pasują wszystkie odcienie. Ja właśnie do tych osób należę.

05 października

Kiko Sugar Mat nr 644

Kiko Sugar Mat nr 644
 
   
To jest najpiękniejszy, piaskowy granat jaki widziałam, aczkolwiek sprawuje się przeciętnie, w stosunku do ceny. Krycie po nałożeniu dwóch warstw. Pierwsza warstwa schnie szybko, druga ok. 30 minut. Lakier gęstnieje podczas malowania paznokci, więc co jakiś czas trzeba go zakręcić i wymieszać. Brak kuleczki mieszającej w lakierze utrudnia tę czynność - według mnie taka kuleczka powinna być w każdym lakierze z brokatem. Zmywanie bez większych problemów, a lakier tylko trochę brudzi skórki podczas zmywania. Pojemność 11ml.
 

02 października

Catrice nr 890 - How I Matt Your Mother

Catrice nr 890 - How I Matt Your Mother
 
  
Nie wiem, jak Wy, ale ja nienawidzę obrabiać zdjęć na bloga... Dlatego standardowo i tym razem dodaję jedno zdjęcie. Zdałam sobie jednak sprawę z tego, że jedno zdjęcie nie do końca oddaje urok tego lakieru. Z drugiej strony, pozostałe 20 zdjęć wyszło identycznie - wszystkie fotografie wykonuję z użyciem lampy błyskowej, gdyż na zdjęcia bez lampy mam za ciemny obiektyw. Przejdźmy jednak do recenzji lakieru. 
   
Kupiłam go wraz z innym kolorem z tej serii na wyprzedaży w Naturze. Wybrałam dwa najładniejsze kolory i poszłam do kasy - w końcu kilka złotych to nie jest wielki pieniądz, biorąc pod uwagę, że lakiery te w cenie regularnej obecnie kosztują 10,49zł. Wykończenie satynowe, taki półmat. Shimmer dodaje mu elegancji. W buteleczce tego shimmera nie widać, sama byłam nieźle zaskoczona, gdy zobaczyłam efekt końcowy na paznokciach. Mimo wszystko takie wykończenie to nie moja bajka. Pojemność 10ml. 
Copyright © 2016 Lakierowe love , Blogger