12 lipca

Manicure w niebieskich barwach

Manicure w niebieskich barwach
 
     
To jest jeden z tych manicure'ów, który powstaje z braku weny i nagłego olśnienia, co by tu zmalować - aczkolwiek te pomysły nie są zbyt błyskotliwe, co z resztą widać powyżej. :P 
     

10 lipca

p2 Color Victim nr 650 - Fever

p2 Color Victim nr 650 - Fever
 
  
Od zawsze w mojej lakierowej kolekcji brakowało mi metalicznej czerwieni lub bordo. Ostatnio zapomniałam już o istnieniu takich lakierów (jak to na wiosnę i lato przystało, królują neony i pastele), ale Pani z abc-uroda obdarowując mnie tym lakierem przypomniała mi o moim "chciejstwie" na ten kolor. 
  
Fever to czerwony lakier o wykończeniu metalicznym z drobnym, różowym shimmerem. Nie sprawia problemów związanych z aplikacją i schnięciem. Do pełnego pokrycia paznokcia wystarczą dwie grubsze warstwy lakieru lub trzy cienkie. Szybko wyciera się z końcówek, dlatego warto nałożyć na niego top coat. Trwałość dobra, ja nosiłam go 3 dni. Jedynym minusem jest rozmazywanie się lakieru po palcach podczas zmywania, bo jest cechą większości (jak nie każdego) czerwonego lakieru. Pojemność 8ml. 

09 lipca

Born Pretty Store Stamper&Scraper (stempel i zdzierak)

Born Pretty Store Stamper&Scraper (stempel i zdzierak)
 
  
Do niedawna byłam właścicielką tylko jednego stempla (Essence), jednak opinie, iż duży, obustronny stempel jest wygodniejszy zmotywowały mnie do nabycia tego z Born Pretty Store. 
  
Po kilku użyciach zestawu od BPS (właściwie samego stempla, bo bałam się, że zdzierak porysuje mi płytki) stwierdzam, że faktycznie duży stempel jest dużo wygodniejszy od małego. Podoba mi się to, że stempel ten jest profilowany (wgłębienia na palce). Świetną alternatywą dla małego stempla jest połączenie małej i dużej gąbki w jedność. Mała gumeczka świetnie sprawdza się przy odbijaniu malutkich wzorków, a duża idealnie sprawdza się z dużymi, całopaznokciowymi wzorkami. Zestaw można kupić TUTAJ w cenie 3,03$. 

07 lipca

Born Pretty Store Nail Art Stamp Silicone A25

Born Pretty Store Nail Art Stamp Silicone A25
 
   
Jakiś czas temu na http://bornprettystore.com/ znalazłam wynalazek, który łączy ze sobą płytkę oraz stempel w jedność. Uwielbiam nowości w sferze manicure'u, więc koniecznie musiałam przetestować tą zabawkę. 
   
Rozgryzienie obsługi tego stempla zajęło mi kilka dni. Niby prosta sprawa, a jednak sprawiła mi wiele problemów. Na początek postanowiłam odbić gałązki z kwiatkami - efekt marny, odbiła się tylko połowa wzorku. Wzięłam kolejny długi wzorek - to samo. Nie ma chyba zasady w tym, że lepiej odbijają się duże wzorki lub małe, bo z odbiciem pojedynczego kwiatuszka też miałam problem. Najlepiej odbijało mi się motylki i tylko manicure z użyciem tego wzorku nadawał się do opublikowania. 

 
Użyte lakiery: 
   
Instrukcja obsługi stempla: 
1. Odtłuszczamy gumę na stemplu. 
2. Nakładamy grubą warstwę lakieru na wybrany wzorek. 
3. Delikatnie, ale za to szybkim ruchem odbijamy stempel na kartce (ok. 8 razy, dopóki nie przestanie odbijać się lakier dookoła wzorku). 
4. Jeśli zostało trochę lakieru wokół wzorku, można to wytrzeć patyczkiem higienicznym. 
5. Odciskamy wzorek na paznokciu. 
  
Ważne jest, aby wszystkie te czynności wykonać szybko, gdyż jeśli lakier całkowicie zaschnie na stemplu, nie odbijemy już wzorku na paznokciu. Starałam się wszystko wyjaśnić najlepiej jak mogłam, ale jeśli ktoś dalej nie bardzo wie, o co chodzi, a chciałby się dowiedzieć, proszę pisać w komentarzu - postaram się wyjaśnić to jeszcze dokładniej. Stempel można kupić TUTAJ.

05 lipca

p2 Color Victim nr 950 - Like a Movie Star

p2 Color Victim nr 950 - Like a Movie Star
 
   
Prezentowany dziś lakier jest obecnie moim ulubionym fioletem o wykończeniu creme - zawdzięczam to firmie abc-uroda, u której można nabyć lakiery z tej serii. Jest rozchwytywany nie tylko przeze mnie, ale i przez moją mamę. :) Świetnie się prezentuje w słoneczny dzień. 
   
Na zdjęciu widzicie dwie warstwy lakieru. Szybko schnie, jak większość lakierów z tej serii oraz długo się trzyma - nosiłam go trzy dni, a jak już wiele razy wspominałam, trzy dni to dużo, jak na moje paznokcie. Bezproblemowa aplikacja i zmywanie. Konsystencja i pędzelek współgrają ze sobą - aż chce się malować paznokcie. Pojemność 8ml, cena 1,55€. 

03 lipca

Maybelline Colorama nr 15 - Candy Apple

Maybelline Colorama nr 15 - Candy Apple
 
   
Myślałam, że soczysta czerwień ze sklepu abc-uroda będzie moim letnim hitem, jednak do ideału trochę mu brakuje. 
   
Kryje przy dwóch grubszych warstwach, ale czas schnięcia pozostawia wiele do życzenia - na moich paznokciach druga warstwa schła pół godziny. Po tym czasie lakier był już suchy, ale jeszcze podatny na deformacje. Ładnie się błyszczy i świetnie prezentuje się zarówno na paznokciach u rąk, jak i u stóp. Przy drugiej warstwie lakier nakładało się gorzej -  pędzelek tworzył smugi i prześwity. Odprysnął już następnego dnia. Pojemność 7ml. 

01 lipca

Paznokciowe podsumowanie zakupów - maj, czerwiec 2013

Paznokciowe podsumowanie zakupów - maj, czerwiec 2013
 
  
Jak widzicie nie kupiłam zbyt wiele, ale troszkę kasy się rozeszło - z tego względu nienawidzę mojego lakierowego upośledzenia. :D 
   
 
Płytka Cheeky Jumbo Plate nr 9 (37,50zł, http://cheeky-beauty.com
   
 
Kiko Sugar Mat nr 644 (kupiony u The Wonderful Pinkness, 21zł)
Kiko Sugar Mat nr 641 (kupiony u The Wonderful Pinkness, 21zł) 
Color Club Kaleidoscope - Bright Night (head2toebeauty.com, 17,58zł) 
Sinful - Hottie (kupiony u The Wonderful Pinkness, 11zł) 
China Glaze Texture - Itty, Bitty & Gritty (head2toebeauty.com, 18,09zł)
Poshe Top Coat (head2toebeauty.com, 22,32zł) 
Manhattan Quick Dry nr 33S (Drogeria Rossmann, 6,60zł) 
Wibo Folk Fashion nr 1 (Drogeria Rossmann, 4,99zł) 
Barry M Textured - Kingsland Road (kupiony u Mirrorowiska, 17zł) 
Wibo Express Growth nr 34 (Drogeria Rossmann, 3,09zł)
Lovely Baltic Sand nr 1 (Drogeria Rossmann, 6,30zł - nie wiem, ile kosztował - mama płaciła, a ja tyle jej oddałam :P)
Dance Legend New Prism nr 10 - Cosmic Rainbow (http://dance-legend.com, 39,20zł) - brak na zdjęciu
   
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy na lakiery wydałam 225,67zł
   
A teraz czas na lakierowy odwyk. ;)
Copyright © 2016 Lakierowe love , Blogger