16 maja

Essence Nail Art Twins Colour Base nr 03 - Carrie

Essence  Nail Art Twins Colour Base nr 03 - Carrie
 
    
Kupując glitter Mr Big od Essence postanowiłam wziąć różowy lakier bazowy - oba mają tworzyć idealny duet. O tym, czy razem świetnie się "dogadują", dowiecie się innym razem. 
   
Carrie to ciemnoróżowy, neonowy lakier o kremowym wykończeniu. Ma idealną konsystencję i dwuwarstwowe krycie. Zakrętka nie jest poręczna, ale za to bardzo dobrze manewruje się tym pędzelkiem. Lakier szybko schnie, ale jest dość nietrwały - odprysł mi następnego dnia po malowaniu. Marze się podczas zmywania, ale nie odbarwia skórek i płytki. Pojemność 5ml, cena 6,49zł. 

14 maja

Golden Rose Classics Metallic nr 13

Golden Rose Classics Metallic nr 13
 
   
Przez dłuższy czas szukałam idealnego, metalicznego granatu. Gdy już znalazłam, to był za drogi, trudno dostępny lub beznadziejnej jakości. 
   
Golden Rose Classics Metallic nr 13 był pierwszym moim wymarzonym metalicznym granatem. Gdy już odwiedziłam salon Golden Rose, okazało się... że go nie ma. A w swoim mieście nie mam dostępu do serii Metallic. W akcie desperacji kupiłam Flormar Duo 2x Chrome nr DC07. Co prawda nie był to odcień, którego od dawna szukam, ale był bardzo zbliżony do ideału, więc mimo ceny (15zł, gdy Golden Rose kosztował niemalże o połowę taniej) postanowiłam go kupić i wypróbować. W domu okazało się, że mimo tego, iż kolor był piękny i niejednoznaczny, to jednak nie do końca chodziło mi o taki odcień. 
   
Kilka miesięcy temu postanowiłam zamówić ze sklepu internetowego Golden Rose metalika tejże firmy. Chociaż widziałam tylko dwa swatche w Internecie, to czułam, że będzie to trafny wybór. Nie myliłam się. Lakier dobrze się nakłada, kryje przy dwóch grubszych warstwach i nie odbarwia paznokci. Trwałość 3 dni (bez bazy i top coatu). Pojemność 11ml, zapłaciłam za niego 8,99zł. 

12 maja

Essie - Angora Cardi

Essie - Angora Cardi
 
   
Angora Cardi był moim pierwszym Essie, jaki kupiłam. Jest to jeden z lakierów, którego kupna żałuję najbardziej. 
   
Na początku zaskoczył mnie szeroki pędzelek - w sumie to jest łopata, a nie pędzelek (wersja europejska). Bez ubrudzenia skórek udało mi się nałożyć nim lakier tylko na kciukach. Na pozostałe paznokcie był za szeroki - najmniejsze paznokcie malowałam bokiem pędzelka, by precyzyjniej nałożyć lakier. :P Nie wiem, czy Wam też tak się dzieje, ale im pędzelek jest grubszy, tym więcej nabiera się lakieru i trudniej jest usunąć nadmiar z pędzelka. Z tego powodu ostatnio pozbyłam się większości lakierów z szerokimi pędzelkami. 
   
Lakier kryje po nałożeniu dwóch warstw, które schną dość szybko. Aplikacja uciążliwa, głównie za sprawą pędzleka. Lakier odpryskuje następnego dnia po malowaniu, przy zmywaniu brudzi skórki. Można go kupić m.in. w SuperPharm i Hebe. Pojemność 13,5ml. 
 
 

09 maja

Paznokciowe podsumowanie zakupów - marzec, kwiecień 2013

Paznokciowe podsumowanie zakupów - marzec, kwiecień 2013
 
    
Od lewej: 
China Glaze - Happy Go Lucky (http://head2toebeauty.com/, 16,23zł)
Color Club - Beyond (http://head2toebeauty.com/, 31,12zł)
Misa - Blue Over a Boy (http://head2toebeauty.com/, 15,44zł)
Seche Vite (http://head2toebeauty.com/, 20,15zł)
Mollon PRO nr 135 (Targi Kosmetyczne, 15zł)
Essie - Leading Lady (Targi Kosmetyczne, 22zł)
Essence Nail Art Twins Glitter Topper nr 03 - Mr Big (Drogeria Natura, 3zł - resztę dopłaciła mi mama)
p2 Color Victim nr 850 - Wow, wow, wow (zakupiony przez Cosmetics Freak, 7,67zł) 
p2 Color Victim nr 500 - Eternal (zakupiony przez Cosmetics Freak, 7,67zł) 
p2 Sand Style Polish nr 030 - Seductive (zakupiony przez Cosmetics Freak, 9,65zł) 
O.P.I Euro Centrale Collection - Can't Find My Czechbook (Targi Kosmetyczne, 30zł) 
O.P.I Bright Pair Collection- In My Back Pocket (Targi Kosmetyczne, 30zł) 
Eclair Chameleon nr 05a (Allegro, 24zł)
Herome Nail Hardener Strong (Allegro, 40zł) 
   
Oprócz tego kupiłam jeszcze Catrice nr 240 - Sold Out For Ever (Drogeria Natura, 7,29zł), który niestety nie załapał się do zdjęcia oraz kilka lakierów, które sprzedałam, bo mi nie pasowała konsystencja, bądź kolor w świetle dziennym odbiegał od tego w sklepie. 
  
Tym razem bez zsumowania wszystkich kwot, żebym nie miała wyrzutów sumienia. :)

08 maja

MaxFactor Max Effect nr 20 - Mellow Yellow

MaxFactor Max Effect nr 20 - Mellow Yellow
 
    
Według mnie, żółte lakiery są najbardziej problematycznymi lakierami, jakie kiedykolwiek świat widział. Podczas malowania nie trudno o smugi, a nakładając grubsze warstwy (w celu uniknięcia smużenia) lakier schnie wieki. Tak też jest w przypadku żółci od MaxFactor. Na zdjęciu widzicie trzy grube warstwy, pokryte Seche Vite. Lakier był plastyczny jeszcze godzinę po jego nałożeniu - nawet wysuszacz nie przyspieszył czasu schnięcia. Pędzelek krótki, źle się nim nakłada produkt. Trwałość nie zachwyca, ale zazwyczaj lakier jest nietrwały, jeśli nałoży się go kilka warstw, w dodatku grubych. Lakier jest dostępny m.in. w drogeriach Rossmann, cena regularna wynosi ok. 19zł (5ml). 

06 maja

Co nowego w kosmetyczce?

Co nowego w kosmetyczce?
Dzisiaj odwiedził mnie listonosz i ku mojemu zdziwieniu nie zostawił awiza, jak to ma w zwyczaju, tylko dwie paczuszki, których nie mogłam się już doczekać.
    
W jednej z nich znalazł się piaskowy lakier Kiko od Pauliny. Dość odważny kolor, ale na lato jak znalazł.
   
Kiko Sugar Mat nr 643 
      
Druga paczka jest od Born Pretty Store. Bardzo lubię ten sklep, dobry kontakt i krótki czas oczekiwania na przesyłkę (zważywszy na to, że produkty oferowane przez tą firmę lecą do nas aż z Chin). 

 
   
Najbardziej podoba mi się... w sumie wszystkie wzorki z obu płytek mi się podobają, jednak chyba kotki urzekły mnie najbardziej. :) 
   
Zachęcam do skorzystania z rabatu na http://www.bornprettystore.com. Oczywiście wszystkie zakupy obowiązuje darmowa wysyłka. 
  

02 maja

p2 Sand Style Polish nr 020 - Lovesome

p2 Sand Style Polish nr 020 - Lovesome
 
    
Pamiętacie moją recenzję piaskowego lakieru Seductive firmy p2? Byłam (w sumie dalej jestem) z niego bardzo zadowolona. W związku z tym postanowiłam zakupić jeszcze inny kolor, tym razem czerwień ze złotymi refleksami. 
    
Największym mankamentem piaskowego Lovesome jest bardzo długi czas schnięcia. Po godzinie oczekiwania lakier ciągle był miękki. W tym momencie zmyłam go i powiedziałam, że nigdy więcej nie dam mu szansy. Aplikacja całkiem przyjemna, pędzelek wygodny, konsystencja w sam raz. Jestem bardzo zawiedziona lakierem, tym bardziej, że wyrobiłam sobie pozytywną opinię na temat tej serii, dzięki Seductive, który w porównaniu do swojego kolegi w rzadej sposób "nie nawalił". Pojemność 11ml, cena 1,95€.
Copyright © 2016 Lakierowe love , Blogger