Wykończenie typu liquid sand będzie (a właściwie już jest) hitem tegorocznej wiosny. Nie byłabym sobą, gdybym nie wypróbowała lakierów z piaskowym wykończeniem.
Spośród wszystkich piaskowych lakierów firmy O.P.I, ten zainteresował mnie najbardziej. Jak widzicie, przeważa w nim czerń, a uroku dodaje mu ciemnoróżowy brokat. Całość wygląda bardzo elegancko, jednak zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdemu tego typu lakier będzie się podobał. Przejdźmy do spraw technicznych.
W moim przypadku lakier całkowicie pokrywał paznokcie po nałożeniu dwóch warstw, a na niektóre paznokcie musiałam położyć 3 warstwy. O ile pierwsza warstwa wysycha w błyskawicznym tempie, tak dwie kolejne schną trochę dłużej. Bardzo długo lakier jest miękki i podatny na odkształcenia. Spróbuję go jeszcze użyć w kombinacji czarny lakier + jedna warstwa piasku. Sam w sobie lakier jest raczej matowy, więc użycie Seche Vite odpada. Bez bazy nosiłam go 3 dni, po czym zmyłam go bez uszczerbków - zauważyłam tylko wytarte końcówki. Zmywanie do najprzyjemniejszych nie należy, zmywa się tak ciężko, jak zwykłe glittery. Pojemność 15ml.




