08 października

Mariza Care&Colour nr 57

Mariza Care&Colour nr 57
 

Lakier ten niestety należy do tych gęściejszych, co utrudnia nakładanie produktu na paznokcie. Podczas malowania pędzelek robi smugi. Mimo gęstawej konsystencji szybko schnie. Trwałość zadowalająca, pierwszy odprysk pojawił się po 3 dniach. Lakier na paznokciach bardzo się błyszczy, co z resztą widać na powyższym zdjęciu. Krycie dwuwarstwowe, lakier wydaje się być wydajny. Pojemność 10ml. Można go kupić u konsultantki tej firmy w cenie 7,60zł. Jeśli nie macie konsultantki Marizy w swojej okolicy, odsyłam Was do Pani Renaty (klik).
  
Fakt, iż kosmetyk dostałam w ramach współpracy nie wpływa na moją ocenę.

08 października

TAG: 10 pytań

Na dziś przygotowałam dla Was odpowiedź na tag "10 pytań". Do zabawy zostałam zaproszona przez Agę i Klaudię, za co bardzo Wam dziękuję. :)

Pytania od Dziewczyn: 
1. Dlaczego zostałaś blogerką?
2. Jaki kosmetyk zabrałabyś na bezludną wyspę?

3. Co lubisz bardziej błyszczyk czy pomadkę i dlaczego?
4. Twój ulubiony kosmetyk do pielęgnacji ciała.
5. Twój sposób na piękne włosy
6. Czego nie lubisz w blogowaniu?
7. Twój największy sekret
8. Twoje największe marzenie.
9. Lubisz zwierzęta? Masz jakieś w swoim domu?
10. Kto wymyśla TAGi i dlaczego? 


1. Od dłuższego czasu pociąga mnie malowanie paznokci, kosmetyczne zakupy, a także nowinki w świecie urody. Przed większością kosmetycznych zakupów sprawdzam opinie w Internecie - tak trafiłam na blogi. Znalazłam kilka ulubionych, które regularnie odwiedzałam. Po jakimś czasie pomyślałam: "Skoro ja to czytam, to może mojego bloga też by ktoś czytał."  I w ten sposób założyłam bloga - po to, by uświadamiać internautki o dobrych kosmetykach, jak i o "bublach", a także po to, by być bardziej na bieżąco w kosmetycznym świecie poprzez subskrypcję wybranych blogów. Lista blogów, do których zaglądam rośnie z dnia na dzień. 

2. Hmm... Ciężko powiedzieć. Bezludna wyspa, to bezludna wyspa, nikt by mnie tam nie oglądał. Z drugiej strony nie zamierzam tam trafić, ale jak już mam wybrać, to wzięłabym lakier do paznokci. 

3. Preferuję pomadkę ze względu na to, że nie jest mokra i jak większość błyszczyków klejąca. 

4. Zdecydowanie gruboziarnisty peeling do ciała Senses firmy Avon - zapach nie gra roli, chodzi o działanie. 

5. Od półtora miesiąca używam maski do włosów suchych i zniszczonych Biovax, a od półtora tygodnia szamponu i odżywki z granatem firmy Alterra oraz octu malinowego z Mariona - jak po masce efekty są średnio zadowalające, tak po pozostałych kosmetykach moje włosy są miękkie i dobrze się układają. 

6. W blogowaniu nie lubię chamstwa i zawiści. Bezpośrednio się z tym nie spotkałam, ale widziałam na kilku blogach złośliwe komentarze anonimów i nie tylko. Wszystkie kosmetyczne bloggerki łączy wspólna pasja i powinnyśmy się łączyć, a nie rywalizować ze sobą. 

7. To nie miejsce na zdradzanie sekretów. :) 

8. Moim marzeniem jest zdobycie upragnionego zawodu i znaleźć dobrze płatną pracę (z pensją powyżej średniej krajowej :P) oczywiście w tym zawodzie. 

9. Lubię zwierzęta, w domu mam kota - czarnego dachowca (widoczny na awatarze) i rybki. 

10. Nie mam pojęcia. Tagi wymyślają chyba osoby, które chcą coś napisać o sobie, a jednocześnie poznać innych. 
   
Oto pytania: 
 1. Jak długo prowadzisz bloga i co zmotywowało Cię do jego założenia? 
2. Wolisz zakupy w sklepach stacjonarnych czy internetowych? 
3. Jakiej zagranicznej firmy kosmetycznej najbardziej brakuje Ci w Polsce? 
4. Ile czasu zajmuje Ci wykonanie codziennego makijażu? 
5. Jak często malujesz paznokcie? 
6. Dbasz jakoś szczególnie o swoje włosy? (olejowanie, maski, odżywki itp.) 
7. Czy Twoi znajomi wiedzą o tym, że prowadzisz bloga? 
8. Poleć jakiś kosmetyk, z którego jesteś wyjątkowo zadowolona. 
9. Które kolory preferujesz w ubiorze, a które w kolorówce? 
10. Co Twoja rodzina i przyjaciele myślą o tym, że prowadzisz blog? 

Taguję: 

oraz wszystkie inne czytelniczki mojego bloga. 

07 października

Pierre Rene Pielęgnacja paznokci i skórek w oliwce

Pierre Rene Pielęgnacja paznokci i skórek w oliwce

Informacja producenta: 
   
Przeznaczenie: 
Preparat przeznaczony dla zniszczonych skórek i paznokci, wzmacniający i pobudzający paznokcie do wzrostu. Kuracja odbudowująca paznokcie zniszczone akrylem, tipsami, żelem, środkami chemicznymi. 
   
Działanie: 
- Natłuszcza i zmiękcza skórki wokół paznokcia nadając im jednocześnie nienaganny wygląd 
- Regeneruje, odżywia i wzmacnia paznokcie działając bezpośrednio na macierz płytki i jej wewnętrzne struktury, pobudza płytkę paznokcia do wzrostu 
- Intensywnie nawilża, zapobiega łamaniu, rozdwajaniu i starzeniu się płytki 
- Nadaje zadbany wygląd paznokciom i skórkom. 
   
Zawiera: 
- Ekstrakt ze słodkich migdałów (Prunus Amygdalus Dulcis Oil) o działaniu silnie nawilżającym i natłuszczającym 
- Ekstrakt z baobaba (Adansonia Digitata Seed Oil) zapobiega łamaniu i rozdwajaniu paznokci 
- Ekstrakt z żeńszenia (Panax Ginseng Root Extract) silnie wzmacnia, rewitalizuje i zapobiega starzeniu się płytki 
- Ekstrakt z kasztanowca (Aesculus Hippocastanum Seed Extract) wzmacnia i uszczelnia płytkę paznokcia, wygładza paznokcie, zwiększa odporność na uszkodzenia oraz pobudza do wzrostu 
- Ekstrakt z wodorostów (Crithmum Maritimum Extract, Ascophyllum Nodosum Extract, Plankton Extract, Focus Vesiculosus Extract) pobudza płytkę do wzrostu 
- Kompleks witamin (Multivitamin Complex) posiada właściwości odżywcze i regenerujące 
- Filtry UV chroniące przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym 

Stosowanie: 
Aplikować na suche paznokcie. Dla dokładnego wchłonięcia aktywnych składników, delikatnie masować przez 2-3 minuty. Przed wykonaniem manicure'u umyć i wysuszyć ręce. 
   
   
Moje spostrzeżenia: 
Produkt ten nadaje się dla osób bez większych problemów ze skórkami. Na bardzo suche skórki niestety nie pomoże. Mam wrażenie, że produkt nawilża tylko wierzchnią warstwę skóry i nie wnika w głąb, nawet przy wcieraniu preparatu. Oliwka działa pod warunkiem, że używamy jej codziennie, a nie jak nam się przypomni. Jest to produkt, o którym trzeba pamiętać, bo doraźne stosowanie raz na jakiś czas nie pomoże skórkom w opłakanym stanie. Oliwkę nakłada się pipetą, która jest wygodna w użyciu, jednak gdy mamy tłuste ręce, trochę się ślizga. Wystarczy ją pewniej trzymać i nie ma problemu. Można ją nabyć w wybranych drogeriach Natura, Aster i Jasmin w cenie ok. 14zł. 

Fakt, iż produkt dostałam w ramach współpracy nie wpływa na moją ocenę. 

06 października

Co przyniosłam z poczty tym razem?

Co przyniosłam z poczty tym razem?
Listonosze mnie denerwują. Czemu mając lekki list o małych gabarytach zostawiają awizo? Tak ciężko było przynieść trzy listki tabletek? Przecież taka koperta nawet gruba nie jest... Nigdy tego nie zrozumiem. Tak czy tak pofatygowałam się na pocztę i odebrałam dwie paczuszki. 
  
 
 BratekPlus jest suplementem diety na zdrową i gładką skórę. Z racji, iż od 7 lat borykam się z trądzikiem, postanowiłam wypróbować te tabletki. Opakowanie zawiera 50 tabletek + 25, które dostałam jako próbkę z akcji na Facebooku - prawdopodobnie powędrują do mojego chłopaka.

 
W drugiej paczuszce znajdowały się lakiery od Hikki - cieszę się, że podoba Ci się mój projekt. :) Holoś dziś popołudniu zadebiutuje na moich paznokciach. 

Uwielbiam dostawać paczki, jednak denerwuje mnie zachowanie listonosza. A jak jest z Waszymi listonoszami? Przynoszą paczki do domu, czy zostawiają awiza?

04 października

Garden of Colour nr 74

Garden of Colour nr 74
 
  
Uwielbiam miętę na paznokciach. Teraz trochę mniej, przez wiosenny szał na ten kolor. Pasuje on praktycznie na każdą okazję. Swą delikatnością podbił wiele kobiecych serc. Garden of Colour też ma miętę w swojej kolekcji i to niej będzie dotyczyła dzisiejsza recenzja. 

Lakier jest zamieszczony w dużej buteleczce (15ml) z wygodną zakrętką. Sam lakier ma rzadką konsystencję, która nieco utrudniała mi aplikację. Krycie uzyskałam po nałożeniu trzech cienkich warstw, a pierwszy odprysk pojawił się po trzech dniach noszenia. Pędzelki w tych lakierach nie utrudniają nakładania produktu. Można go kupić TUTAJ w cenie 6,99zł. 
    
Fakt, iż kosmetyk dostałam w ramach współpracy nie wpływa na moją ocenę. 

03 października

Paznokciowe podsumowanie zakupów - wrzesień 2012

Paznokciowe podsumowanie zakupów - wrzesień 2012
Od tej pory lakierowe zestawienia miesięczne będą pojawiać się w postach o tytule "Paznokciowe podsumowanie zakupów - miesiąc rok". Do tej pory w tytule nie było określenia, czego te zakupy dotyczą i wiele osób, które przypadkiem odwiedziły mój blog zastanawiały się, czy kupuję tylko lakiery. Otóż nie. Z racji, iż blog dotyczy tematyki paznokciowej (choć zdarzają się posty o innej tematyce), dodaję zestawienia tylko z lakierami i akcesoriami do paznokci. Regularnie kupuję kosmetyki pielęgnacyjne, rzadziej te do makijażu (zazwyczaj używam tylko pudru i różu, ew. eyeliner), więc nie miksuję w podsumowaniu miesiąca kilku kategorii. Nie wykluczam, że nie zmienię tego kiedyś. Zdarza mi się pokazywać bieżące zakupy pod koniec notki lub w osobnym, poświęconym wpisie z zakupów z ostatnich kilku dni. Dobra, koniec gadania, bo przynudzam. 
  
W tym miesiącu skromnie, jeśli chodzi o paznokcie: 
 
- Bundle Monster BM-306 (Allegro, 14zł) 
- Sensique Keratin Nutrition Strong Nails (Drogeria Aster, 5.49zł) 
- Catrice Cucuba LE nr C03 - Salsa Cubana (Drogeria Natura, 8.99zł)
    
 
Tu płytka w przybliżeniu. Przepraszam za resztki lakieru, spieszyło mi się i nie było czasu na dokładne czyszczenie. 

W tym miesiącu na lakiery wydałam 28,48zł. 

Jak przyoszczędziłam na paznokciach, to znów wydałam więcej pieniędzy na włosy. Wniosek taki, że nie umiem chomikować pieniędzy. :P Z drugiej strony, pieniądze są po to, żeby wydawać, ale wiadomo, że w granicach rozsądku. Nie zawsze mi to wychodzi, ale staram się to kontrolować. 

Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam czytać zakupowe posty bloggerek. Co myślicie o tego typu postach? Lubicie czytać, czy raczej omijacie tego typu notki?

03 października

TAG: Moja pielęgnacja paznokci

TAG: Moja pielęgnacja paznokci
Na wstępie chciałabym podziękować 

 
    
1. NailTek Foundation II Base Coat - Zawsze o nim pamiętam, choć nie ukrywam, że często nie chce mi się go użyć. A później marudzę, że mam żółte paznokcie. :P 
2. Donegal Zmywacz do paznokci w żelu o zapachu mango - W moim domu gości od połowy czerwca i jeszcze go trochę zostało. Wydaje mi się, że mniej niszczy paznokcie, niż inne zmywacze. 
3. Avon Care - Intensywnie pielęgnujący krem do rąk z olejkiem z otrębów - Bardzo wydajny. Kupiłam go zeszłej zimy i mam go do tej pory.
4. NailTek Quicken - Niezastąpiony wysuszacz do lakierów. Dodatkowo służy jako top coat i ma właściwości utwardzające. 
5. Wibo Rose Collection Zmywacz do paznokci w płatkach - Używam go wtedy, gdy muszę zmyć paznokcie, a nie chce mi się iść do łazienki po watki. 
6. Wielofunkcyjna polerka - Jakiś czas temu kupiłam w Pepco za 1,99zł. Ratuje moje paznokcie, kiedy są chropowate. 
7. Silcare Oliwka Bio Line - Świetnie zmiękcza i nawilża skórki.
8. Szklany pilnik - Kupuję go w Rossmannie za 13,49zł. Szału nie ma, a trochę kosztuje. Niby ma zapobiegać rozdwajaniu się paznokci, ale moje dalej się rozdwajają. Jeśli macie lepszego zamiennika, koniecznie piszcie w komentarzach. 
9. Silcare Oliwka do skórek i paznokci w sztyfcie - Fajny gadżet, spełnia swoje funkcje.  

Taguję wszystkie dziewczyny, które mają ochotę wziąć udział w zabawie. :)
Copyright © 2016 Lakierowe love , Blogger