piątek, 31 stycznia 2014

Orly - Frisky

 
  
Intensywny błękit, zamieszczony w butelce o pojemności 18ml z gumową zakrętką - są to charakterystyczne cechy wizualne lakierów Orly. Opakowanie choć duże, to zgrabne, więc wywarł na mnie dobre pierwsze wrażenie, a co było dalej? :)

czwartek, 30 stycznia 2014

Golden Rose Impression nr 09

 
     
Bardzo polubiłam się z igiełkami (niteczkami) Golden Rose. Posiadam tylko nr 09, kupiłam go na wypróbowanie na wysepce Golden Rose, będąc na zakupach w innym mieście. Lakier wygląda bardzo efektownie, igiełki same "wchodzą" na pędzelek, nie trzeba ich specjalnie wydawać. Zmywanie nie należy do najprostszych czynności, ale miewałam gorzej zmywające się lakiery (m.in. brokaty :P). Schnie szybko, a jego trwałość zależy od lakieru bazowego. Jedynym minusem jest trudność w równomiernym nałożeniu igiełek. Myślę, że jeśli będę miała możliwość, to kupię jeszcze jeden kolor. Lakier używałam tylko jako top, nigdy solo na całą płytkę, więc oceniam, jak sprawuje się tylko w tej pierwszej opcji. :) Jako bazę użyłam lakieru Colour Alike GDN nr 485 - Żabianka. Pojemność 11ml, cena 12,90zł.

wtorek, 28 stycznia 2014

Essence Superheroes LE nr 03 - Power Girl

 
       
Lubicie duochromy? Ja bardzo, choć ich największym ich minusem jest uchwycenie efektu duo na zdjęciach. Tym razem było nie inaczej, dlatego dodałam jedno zdjęcie zrobione lustrzanką cyfrową i dwa aparatem z telefonu komórkowego. 

niedziela, 26 stycznia 2014

Color Club Foiled - Cold Metal

 
    
W Internecie wyglądał jak zwykły, niebieski shimmer. Gdy go dostałam, zrobił na mnie dużo lepsze wrażenie, niż gdy oglądałam jego swatche. Zobaczcie zdjęcie z bliska: 

piątek, 24 stycznia 2014

Color Club Girl About Town - East Austin

 
     
Jeśli szukacie neonowego łososia lub po prostu lubicie zdecydowane kolory, to dobrze trafiłyście. :) Konsystencja lakieru jest gęsta, taka w sam raz do malowania. Krycie dwuwarstwowe, na niektórych paznokciach nałożyłam trzy warstwy z powodu smużenia. Lakier ten jest strasznie niefotogeniczny, z trudem udało mi się wybrać jedno zdjęcie w zbliżonej kolorystyce do rzeczywistej, a nie chciało mi się bawić w programie graficznym. Trochę się marze podczas zmywania, a gdy zasycha jest gumowaty - konieczne jest nałożenie utwardzacza. Pojemność 15ml. 

środa, 22 stycznia 2014

Colour Alike GDN nr 485 - Żabianka

 
    
Już na wstępie zdradzę Wam coś, co powinno ukazać się na końcu notki - wcale nie jestem zadowolona z tego lakieru. Być może trafiłam na felerny egzemplarz, albo moje paznokcie nie lubią się z tą firmą - ciężko mi to stwierdzić.

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Kamyczki w kolorze bursztynu od Born Pretty Store

 
   
Jakiś czas temu dostałam od Born Pretty Store ozdoby z powyższego zdjęcia. Wygrywając giveaway na blogu BPS, Daisy spytała mnie, czy przetestuję jeszcze jedne ozdoby. Nie wiedziałam, co dostanę. Pomyślałam, że w sumie to fajnie, będę miała niespodziankę. Dostałam kamyczki, które kolorystycznie przypominają mi bursztyny. Nie miałam na nie żadnego pomysłu, więc powstało proste mani (jako baza Inglot nr 368). 

sobota, 18 stycznia 2014

Essence Superheroes LE nr 04 - Super, Man!

 
    
Dziś na moim blogu gości przybysz zza zachodniej granicy. To holograficzne sreberko jest w pełni kryjące - nie jest to top coat. :) Całkowite krycie można osiągnąć już po nałożeniu dwóch warstw. Zmywa się go tragicznie, ale muszę przyznać, że wygląda niesamowicie.

czwartek, 16 stycznia 2014

Color Club Halo Hues 2013 - Beyond

          
    
Historia zakupu tego lakieru jest trochę zawiła. Gdy pierwszy raz zobaczyłam zapowiedź kolekcji Halo Hues 2013, zapragnęłam Beyonda. Później stwierdziłam, że jednak wolę Eternal Beauty. Nim zdecydowałam się na zakupy, Eternal był już wyprzedany. Zastanawiałam się, czy kupić Beyonda - zrezygnowałam z niego, ale ostatecznie Monika namówiła mnie do jego zakupu, bo "niedługo może i jego nie będzie, jak nie kupisz, będziesz żałować". Całe szczęście, że go kupiłam, bo pewnie nim bym się zdecydowała na niego ponownie, wykupiliby go. 

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Zoya Irresistible - Tinsley

 
  
Tinsley to różowa baza, mieszcząca w sobie złote glassflecki. Baza nie jest żelkowa, ale i tak krycie ma słabe - użyłam trzech warstw lakieru, a końcówki dalej prześwitywały. Zmywanie do przyjemnych nie należy, ze względu na przemieszczające się glassflecki. Pomijając krycie, aplikacja nie sprawia żadnych trudności. Wiele osób skarży się na krótki pędzelek w tych lakierach, jednak mnie on nie przeszkadza. Mój egzemplarz pochodzi z targów kosmetycznych i kosztował 28,50zł. Pojemność 15ml.

sobota, 11 stycznia 2014

p2 Mirror Mirror on the Wall nr 010 - Sensual Purple

 
      
Bardzo lubię lakiery p2: są niedrogie, mają duży wybór kolorów i wygodne w użyciu pędzelki. Sięgając po fiolet o nazwie Sensual Purple byłam pewna, że to będzie kolejny hit tej firmy. Niestety trochę się na nim zawiodłam. Dlaczego? Tego dowiecie się w dalszej części recenzji. 

czwartek, 9 stycznia 2014

p2 Lost in Glitter nr 030 - Start Wild!

 
   
Start Wild! to zielony brokat różnej wielkości mieniący się na wszystkie kolory. Drobinki zanurzone są w półprzezroczystej, zielonej bazie. Aby osiągnąć pełne krycie, należy pomalować paznokcie trzema warstwami lakieru. Pędzelek jest wygodny - łatwo się nim maluje, równomiernie rozprowadza brokat. Zmywanie (jak w przypadku większości glitterów) do najprostszych nie należy, ale chyba nikt nie jest tym faktem zaskoczony. :) Pojemność lakieru wynosi 11ml. O jego dostępność pytajcie w sklepie abc-uroda.           

wtorek, 7 stycznia 2014

Color Club Poptastic - Poptastic

 
     
Tym razem przychodzę do Was z najpiękniejszym różowym neonem ever. Do pełnego krycia potrzebne są 3 warstwy, nie potrzebna jest interwencja białego lakieru bazowego. Czas schnięcia jest dość przeciętny, aplikacja bezproblemowa. Lakier zasycha na satynę, co jest widoczne na drugim zdjęciu. Trwałość bardzo dobra, zmywa się go bardzo łatwo. Pojemność 15ml. 
    
 

niedziela, 5 stycznia 2014

Przegląd lakierów zrecenzowanych w 2013 roku

Pomysł na ten post zgapiłam od Mavii, która nie miała nic przeciwko temu i mam nadzieję, że dalej nie ma. :) Bardzo spodobał mi się jej post. To dobry sposób na pokazanie wszystkich lakierów w jak najkrótszej formie. W 2013 roku pojawiło się 145 recenzji lakierowych. Oprócz tego pojawiły się recenzje produktów pielęgnacyjnych, wykańczających manicure i ozdób do paznokci, pokazywałam także swoje pomysły na manicure. Dopiero przy sklejaniu zdjęć zauważyłam, że niektóre fotki są bardzo złej jakości, niedoświetlone lub prześwietlone. Poprzedni aparat dobrze radził sobie tylko z krajobrazami i ze zdjęciami na dworze, w słoneczny dzień. Odkąd wymieniłam aparat na nowy, poprawiła się jakość zdjęć. Oprócz tego staram się walczyć z kontrastem i jasnością zdjęć - mam nadzieję, że ze skutkiem pozytywnym. Nie przedłużając, zapraszam do przejrzenia zdjęć.

piątek, 3 stycznia 2014

Tutorial: Gradient z użyciem tasiemki ozdobnej

 
  
Jakiś czas temu na moim blogu pojawił się gradientowy manicure z użyciem tasiemki ozdobnej (mani widoczne na zdjęciu powyżej - o szczegółach możecie przeczytać TUTAJ). Jedna z blogerek poprosiła mnie o zrobienie instrukcji, jak taki manicure wykonać. Nie jest on trudny, ale za to jest bardzo efektowny, dlatego poniżej przedstawię Wam instrukcję "krok po kroku". 
     

środa, 1 stycznia 2014

Gwiazdkowe ćwieki od Born Pretty Store

 
    
Byłam bardzo ciekawa tego produktu. Dotychczas z ozdobami byłam na bakier, ponieważ klejone na top coat odpadały z paznokci w niedługim czasie. Gwiazdki od Born Pretty Store zmobilizowały mnie do zakupu kleju do ozdób, który przekonał mnie do tego, że klejone ozdoby na paznokciach są fajne. :)