niedziela, 29 grudnia 2013

Kiko nr 389

 
      
Kiko nr 389 to dla mnie dość niejednoznaczny kolor. Według mnie jest to mięta z nutą morskiego koloru. Do pełnego krycia potrzebne mi były 3 warstwy, choć podejrzewam, że dla wielu z Was dwie warstwy dadzą zadowalający efekt. Nie wiem, czy to wina pędzelka, konsystencji, czy może techniki malowania, ale lakier bardzo smużył, stąd to wielowarstwowe krycie. Na chwilę obecną źle się czuję z tym lakierem na paznokciach, ale myślę, że latem może będzie mi pasować, gdy opalę trochę dłonie. Pojemność 11ml. 

piątek, 27 grudnia 2013

Essence Superheroes LE Effect Nails nr 02 - Fantastic Girl

 
   
Większość postów na moim blogu opisuje lakiery, które używam. Po ozdoby sięgam dość rzadko, dlatego też wypada o nich wspomnieć. 

czwartek, 26 grudnia 2013

Poshe Super-Fast Drying Top Coat

 
     
Informacja dystrybutora: 
Ten rewolucyjny produkt szybkoschnący Top Coat z formułą wysychania w 5 minut zapewnia wysoki połysk oraz perfekcyjne wykończenie Twego manicure. Niezwykły połysk i brak kurczenia się tego Top Coat, powoduje iż jest on jednym z najlepszych Top Coatów dostępnych w tej branży. Wolny od DBP, toluenu i formaldehydu. 

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Softer Pro Active nr 104 - Bubble Pink

 
  
Lubicie neony? Ja na paznokciach uwielbiam, ale ubrań w takich odcieniach raczej nie odważyłabym się założyć. Dziś recenzja lakieru, który pasuje mi do łososiowej bluzy, która mimo tego, że ma zdecydowany kolor, nie jest tak neonowa, jak lakier. :P 
       
Wstępnie spróbowałam nałożyć lakier solo. Trzy warstwy i jeszcze prześwity? No nic, nałożę czwartą. Ok, w tym momencie udało mi się uzyskać pełne krycie. A co ze schnięciem lakieru? Praktycznie wcale nie wysechł! Wysuszacz może i wysuszył lakier, ale co z tego, jeśli ten dalej był plastyczny. 
  
Druga próba polegała na nałożeniu Softera na biały lakier. Na zdjęciu widzicie biały Sally Hansen oraz opisywany neon (dwie warstwy SH + dwie warstwy Softera + warstwa top coatu). Biała baza podbiła trochę krycie neonu, ale jednocześnie rozbieliła kolor. Mimo to całość mi się podoba. W tym przypadku całość schła długo, ale doczekałam się momentu, w którym lakier był już utwardzony. 
   
Jak widzicie z aplikacją bywa różnie, w zależności od tego, czy lakier nakładamy solo, czy z innym produktem "paznokciowym". Pędzelek jest dobrze przycięty, a lakier dobrze się zmywa. Pojemność 10ml.

sobota, 21 grudnia 2013

Softer Crazy Colours nr 24 - Mojito

 
  
Mojito to kremowa baza w kolorze mięty z dodatkiem złotego shimmera, który widać tylko w sztucznym świetle i na zdjęciach z użyciem lampy błyskowej. Aplikacja raczej do najprostszych nie należy, gdyż lakier lubi smużyć, a pędzelek robi prześwity. Pełne krycie osiągnęłam dopiero po nałożeniu trzech warstw. Schną one dość długo, ale od czego mamy utwardzacze? ;) Lakier łatwo się zmywa, choć podczas tej czynności brudzi trochę skórki. Pojemność 9ml.

czwartek, 19 grudnia 2013

Dance Legend New Prism nr 12 - Android

 
      
W dzisiejszym poście macie okazje zapoznać się z holograficznym lakierem Dance Legend. Niektórzy z Was zapewne kojarzą fioletowe holo tej firmy. Jeśli nie, odsyłam do TEGO postu. 

wtorek, 17 grudnia 2013

p2 Color Victim nr 620 - Artful

 
    
Artful to intensywna zieleń, w rzeczywistości bardziej zielona i nasycona, niż na zdjęciu. Jest to łatwy lakier zarówno w aplikacji, jak i w zmywaniu. Pędzelki w lakierach p2 są bardzo wygodne w użyciu, dobrze się nimi manewruje przy skórkach. Sam lakier jest bardzo kryjący, na zdjęciach widoczne są dwie cienkie warstwy. Pojemność 8ml, cena 1,55€. Do nabycia w sklepie abc-uroda.
   
 

niedziela, 15 grudnia 2013

Softer Crazy Colours nr 28 - Kiwi

 
    
Dziś pokażę Wam lakier, który swoim wyglądem przypomina owoc kiwi. Zielona baza imituje miąższ, natomiast czarne kropeczki pestki. Aby uzyskać w stu procentach kryjący manicure, należy nałożyć na paznokcie 3 warstwy lakieru. Czarne kropeczki są mało widoczne, ale po powiększeniu zdjęć dość dobrze je widać. Produkt nie barwi skórek i paznokci, dobrze się go zmywa. Pojemność 9ml. 

piątek, 13 grudnia 2013

Zimowy gradient

 
  
Tym razem przychodzę do Was z gradientowymi paznokciami. Kolorystyka miała nawiązywać do zimy, która zbliża się już wielkimi krokami. Szkoda tylko, że tak słabo widać fiolet przechodzący między miętą, a różem. 
   
Do wykonania manicure'u użyłam tasiemki ozdobnej do paznokci oraz lakierów: Kiko nr 389p2 Pool Side Party nr 030 - Violet SummerdreamMiyo Nailed It! nr 18 - Cocktail i Flormar nr 392. Całość wyrównałam Poshe.

środa, 11 grudnia 2013

Owieczki

 
      
Dziś przybywam do Was z zielonym manicurem. Na moich paznokciach tym raz goszczą owieczki. Myślałam, że kontur zwierzątek będzie bardziej odznaczał się od lakieru bazowego, tymczasem oba kolory zlały się w jeden. :( Po powiększeniu zdjęć widać wyraźnie wzorki, więc zachęcam Was do przejrzenia zdjęć w oryginalnym rozmiarze. 
     
Do wykonania manicure'u użyłam płytki Cheeky Jumbo Plate 9 oraz lakierów: Essie - Mojito Madness oraz Golden Rose Rich Color nr 19.
    
 

poniedziałek, 9 grudnia 2013

p2 Color Victim nr 996 - Before Sunrise

 
     
Before Sunrise to lakier typu duochrome - dominuje bordo przeplecione miedzią i złotem. W buteleczce mieni się jeszcze na fiolet, lecz na paznokciach tego koloru nie dostrzegłam, choć oglądałam paznokcie pod różnymi kątami. Dzięki wszechstronności kolorystycznej lakier nie wygląda "płasko" na paznokciach. 
   

sobota, 7 grudnia 2013

Paznokciowe podsumowanie zakupów - listopad 2013

W tym miesiącu moje zakupy oparły się głównie o promocje: darmowa wysyłka na Eurofashion oraz -40% na kolorówkę w Rossmannie. Niestety lakierowe chciejstwo dało mi kopa w tyłek, bo zamówienie z Eurofashion było jednym, wielkim niewypałem. Wstępnie zamówiłam Color Club: East Austin, Snow-Flakes i Otherworldly. East Austin był ok, ale okazało się, że jest kopią p2, więc któregoś z nich muszę się pozbyć. Snow-Flakes dostałam w wersji glittera w postaci mieniących się kropeczek - a liczyłam na flejksy. Otherwordly był bez kuleczki mieszającej, w związku z czym na pędzelku był jeden, wielki, lakierowy glut. Po negocjacjach z firmą udało mi się wymienić glitterowy Snow-Flakes na flejksowy oraz Otherwordly na Shabby Drab. Flejksy wydają się być ok, jednak Shabby Drab śmierdzi zmywaczem i mam wrażenie, że ktoś go rozcieńczał, bo jest bardzo rzadki i mimo ciemnego koloru kryje przy 3-4 warstwach. Zawiodłam się na sklepie, są to moje pierwsze i ostatnie zakupy u polskiego dystrybutora Color Club. Pozostanę wierna zagranicznym zakupom. Wybaczcie mi zawiły wstęp, czas na chwalipięctwo:
   
 
Color Club - East Austin 
Color Club - Snow-Flakes 
Color Club - Shabby Drab 
Golden Rose Holiday nr 61 
Sally Hansen Hard as Nails Xtreme Wear nr 300 - White On
Revlon nr 510 - Sassy 
Golden Rose Nail Art nr 101 
   
   
 
Wibo WOW Effect Matte Glitters nr 2 
Wibo WOW Effect Matte Glitters nr 1
Wibo WOW Sand Effect nr 2 
Wibo Express Growth nr 169 
Golden Rose 3D Glaze nr 13 
Wibo Eliksir z jedwabiem 
Wibo Preparat do usuwania skórek 
Pupa Lasting Color nr 619 - Deep Ruby 
  
Piszcie w komentarzach, co Wy kupiłyście w tym miesiącu. :)

czwartek, 5 grudnia 2013

Color Club Back to Boho - Shabby Drab

 
   
Shabby Drab to połączenie gołębiej szarości, spranego dżinsu oraz rozbielonej lawendy. W rzeczywistości lakier ma trochę więcej nuty szarości, niż na zdjęciach. Kolor bardzo mi się podoba, idealny na co dzień. Po takim odcieniu spodziewałam się dwuwarstwowego krycia - po pierwszym malowaniu okazało się, że trzy warstwy to minimum, a wskazane jest nałożenie czterech warstw. Lakier jest bardzo rzadki (ciekawe, czy tylko mój egzemplarz ma taką konsystencję) i trudno go nałożyć bez prześwitów. Trwałością on nie grzeszy (podejrzewam, że to przez ilość warstw), ale za to łatwo się go zmywa. Mimo niesmaku, zrobię do niego jeszcze jedno podejście. Pojemność 15ml. 
   
 

wtorek, 3 grudnia 2013

Softer Crazy Colours nr 27 - Blue Angel

 
   
Uwielbiam kolor tego lakieru! To, że mam słabość do niebieskich lakierów wiem nie od dziś, ale ten odcień zachwycił mnie ponad skalę. Moje pierwsze wrażenie było bardzo dobre - rewelacyjne krycie (w moim przypadku dwie cienkie warstwy, choć jedna grubsza też dałaby radę) oraz szybki czas schnięcia spowodowały uśmiech na twarzy. Chociaż kolor nie pasuje za bardzo do koloru skóry moich dłoni, to i tak będę do niego wracać ze względu na odcień. Lakier nie barwi skórek i paznokci, co oczywiście uważam za plus. Żeby nie było samych "ochów" i "achów" - wielkim minusem jest trwałość lakieru. Zazwyczaj lakiery krótko trzymają się na moich paznokciach, ale ten odprysnął wyjątkowo szybko (malując paznokcie popołudniu, następnego dnia rano miałam już dwa duże odpryski). Pojemność 9ml.