środa, 31 lipca 2013

Born Pretty Store Stamping Plate m85

 
  
Tym razem postawiłam na tęczowy manicure. Kciuk jest w dwóch odcieniach fioletu, a palec wskazujący w czerwieni i ciemnej pomarańczy, lecz oba te kolory zlały się ze sobą i przejście tych odcieni jest mało widoczne. 
    
  
Jeśli chodzi o płytkę, nie miałam z nią żadnych problemów, wzorki odbijają się dobrze, wszystkie mi się podobają, za wyjątkiem gwiazdki. Jedynym minusem jest trudność w zachowaniu czystości płytki - myślałam, że ją dobrze doczyściłam, dopiero na zdjęciu dopatrzyłam się resztek czarnego lakieru na jednym ze wzorków. Płytkę jak najbardziej polecam, można ją kupić TUTAJ w cenie 2,99$. 

niedziela, 28 lipca 2013

Barry M Textured - Kingsland Road

 
     
Odkąd pojawiła się moda na lakiery typu liquid sand, zapragnęłam jasnoróżowego "piasku". Był to długo odwlekany zakup, bo najtańszą opcją, jaką znalazłam w tym kolorze był piasek firmy Barry M za 22zł. Szkoda mi było wydać tę kwotę na lakier od firmy, za którą nie przepadam, więc odpuściłam zakup. Pewnego dnia udało mi się go kupić za 17zł i tak znalazł się w moim lakierowym zbiorze. Krycie ma dwuwarstowe, ale topornie mi się go nakładało oraz pojawiły się prześwity, więc nałożyłam 3 warstwy. Trwałość średnia, zmywanie przebiegło bez problemów. Pojemność 10ml.

czwartek, 25 lipca 2013

p2 Pool Side Party nr 020 - Turquoise Sky

  
    
Malując paznokcie tym lakierem zdałam sobie sprawę z tego, że chyba mam już podobny kolor w swojej kolekcji. Po przejrzeniu zbiorów okazało się, że Can't Find My Czechbook od O.P.I ma niemal identyczny odcień (O.P.I jest o pół tonu ciemniejszy). 
   
Na zdjęciach widzicie dwie grubsze warstwy lub trzy cieńsze (dwie na kciuku i środkowym palcu, na pozostałych - trzy). Mimo wszystko musiałam chyba za grubo nałożyć lakier, bo następnego dnia miałam już odpryski (a zawsze tak się robi, jak przesadzę z ilością lakieru). Pędzelek jest bardzo przeciętny, można nim zrobić smugi. Lakier schnie szybko, zasycha na wysoki połysk. Lakiery z tej serii można kupić w sklepie abc-uroda. Pojemność 12ml, cena 2,25€.
   
 

wtorek, 23 lipca 2013

O.P.I Holland Collection - Dutch 'Ya Just Love OPI?

 
    
Najbardziej w tym lakierze urzekł mnie shimmer, który tak naprawdę widoczny jest tylko na pełnym słońcu i w sztucznym świetle. Kolor ten był długo na mojej wishliście. Stwierdziłam, że nawet jego cena nie przeszkodzi mi w jego nabyciu. Zakupiłam go za niecałe 32zł i uważam, że opłacał mi się ten interes, biorąc pod uwagę ceny w salonach i nailbarach O.P.I, w których cena za pełnowymiarowy lakier (15ml) wynosi nawet 45zł. 
       
Dutch 'Ya Just Love OPI? to ciepły odcień fioletu ze złotym shimmerem. Aplikowanie go to sama przyjemność - nie smuży, szybko schnie i kryje po nałożeniu dwóch warstw. Niestety na moich zniszczonych paznokciach wytrzymał tylko jeden dzień, jednak kolor tak mi się podoba, że lakier zostanie u mnie już chyba na zawsze. 

sobota, 20 lipca 2013

Pupa Holographic Nail Polish nr 034 - Denim Blue

 
   
Niebieski lakier holograficzny marzył mi się od zawsze. Będąc na zakupach w Douglasie przeszłam koło półek z lakierami. Przyglądając się lakierom firmy Pupa znalazłam niebieskiego holosia. Nie zastanawiając się, wzięłam go i powędrowałam z nim do kasy. 
   
Jeszcze tego samego dnia niebieska Pupa gościła na moich paznokciach. Cały czas ruszałam palcami i obserwowałam, jak lakier na paznokciach zmienia kolor, aż światło odbiło się od paznokci i drobinki oślepiły mnie. :D Lakier na zdjęciu pokazany jest z topem, gdyż wysycha na półmat. Schnie średnio długo i kryje przy dwóch warstwach. Pędzelek jest cienki i długi, a zakrętka krótka i śliska. Nie oceniam trwałości, gdyż lakier odprysnął mi tego samego dnia po długiej kąpieli. Pojemność 5ml, cena 24,90zł. 

czwartek, 18 lipca 2013

Essence Girls on Tour LE nr 03 - Hop on, Hop off

   
Nie mam pojęcia, jak sprecyzować ten kolor. Jest to chyba róż z nutą czerwieni, ale taki dość specyficzny. :) Bardzo mi się podoba, choć na początku nie zrobił na mnie wrażenia.
 
Lakier ten charakteryzuje się dość sztywnym pędzelkiem, ale w dalszym ciągu jest on plastyczny i dostosowuje się kształtem do płytki. Na zdjęciu widzicie dwie warstwy lakieru - tyle wystarczy do pełnego pokrycia płytki. Nosiłam go trzy dni bez żadnego uszczerbku. W tym czasie nie dopatrzyłam się nawet przetartych końcówek. Podczas zmywania trochę brudzi palce, ale bez problemu da się to doczyścić. Pojemność 8ml, cena 1,75€. Lakier dostępny jest w sklepie abc-uroda.

wtorek, 16 lipca 2013

Essence Me&My Ice Cream LE nr 02 - Always In My Mint

 
    
Always In My Mint to najbardziej niesforny lakier, jaki kiedykolwiek używałam. Aplikacja jest koszmarna - pędzelek nie współpracuje z lakierem, powstają smugi, a sam lakier bardzo długo schnie. Na zdjęciu widzicie 3 warstwy lakieru, na paznokciu u środkowego palca 4 warstwy. Nie mam pojęcia, jaka jest jego trwałość, bo godzinę po pomalowaniu paznokci zmyłam go - po tym czasie lakier dalej był miękki i plastyczny, jedynie na paznokciu u kciuka lakier wyschnął całkowicie. Wykończenie typu shimmer, choć sprawia wrażenie perły. Lakier ten jest dostępny w sklepie abc-uroda. Pojemność 10ml, cena 1,79€. 

poniedziałek, 15 lipca 2013

Dance Legend New Prism nr 10 - Cosmic Rainbow

 
światło dzienne (zachmurzenie) 
    
Muszę przyznać, że lakier ma bardzo dobrą pigmentację: precyzyjnie nałożony lakier zapewnia jednowarstwowe krycie. Na zdjęciu widzicie dwie warstwy (nie jestem zwolenniczką noszenia jednowarstwowego manicure'u). Czas schnięcia, w przypadku drugiej warstwy wynosi ok. 15 minut, natomiast pierwsza warstwa schnie w mgnieniu oka. Trwałość na moich paznokciach wyniosła półtora dnia, czyli przeciętnie, jak na lakier z holograficznym pigmentem. Konsystencja raczej z tych rzadszych, ale nie utrudniająca aplikacji. Pędzelek przeciętnej szerokości, dobrze przylegał do paznokci i rozkładał się odpowiednio do ich kształtu. Lakiery New Prism można kupić TUTAJ w cenie 13$. Pojemność 15ml. 

  
Od lewej: światło dzienne (słoneczny dzień), światło sztuczne (zdjęcie z fleszem) 

niedziela, 14 lipca 2013

Hean City Fashion nr 159

 
   
Hean City Fashion nr 159 to intensywny, pomarańczowy creme. Nie wiem, czy jest to zamierzone, ale mój egzemplarz ma pędzelek ścięty po skosie. Z kolei inna blogerka miała inny kolor z tej serii ze skośnym pędzelkiem - mam ten kolor, co ona i ma on prosty pędzelek. Z kolei w jej 159-tce pędzelek był prosty. Tak, czy tak, jak dla mnie te udziwnienia są niewygodnym rozwiązaniem i zdecydowanie preferuję tradycyjne, prosto ścięte pędzelki. 
   
Przejdźmy do właściwości samego lakieru. Krycie dwuwarstwowe, przy czym pierwsza warstwa zostawia prześwity, a druga smuży na tej pierwszej, dlatego trzeba szybko nałożyć lakier. Według mnie, spośród pięciu lakierów, które dostałam od Hean, ten jest najładniejszy. Może dlatego, że wciąż szukam pomarańczowego ideału? Trwałość dwudniowa, a czas schnięcia przeciętny. Łatwo zmywalny, choć lubi zabarwić skórki wokół paznokci. Pojemność 12ml. 

piątek, 12 lipca 2013

Manicure w niebieskich barwach

 
     
To jest jeden z tych manicure'ów, który powstaje z braku weny i nagłego olśnienia, co by tu zmalować - aczkolwiek te pomysły nie są zbyt błyskotliwe, co z resztą widać powyżej. :P 
     

środa, 10 lipca 2013

p2 Color Victim nr 650 - Fever

 
  
Od zawsze w mojej lakierowej kolekcji brakowało mi metalicznej czerwieni lub bordo. Ostatnio zapomniałam już o istnieniu takich lakierów (jak to na wiosnę i lato przystało, królują neony i pastele), ale Pani z abc-uroda obdarowując mnie tym lakierem przypomniała mi o moim "chciejstwie" na ten kolor. 
  
Fever to czerwony lakier o wykończeniu metalicznym z drobnym, różowym shimmerem. Nie sprawia problemów związanych z aplikacją i schnięciem. Do pełnego pokrycia paznokcia wystarczą dwie grubsze warstwy lakieru lub trzy cienkie. Szybko wyciera się z końcówek, dlatego warto nałożyć na niego top coat. Trwałość dobra, ja nosiłam go 3 dni. Jedynym minusem jest rozmazywanie się lakieru po palcach podczas zmywania, bo jest cechą większości (jak nie każdego) czerwonego lakieru. Pojemność 8ml. 

wtorek, 9 lipca 2013

Born Pretty Store Stamper&Scraper (stempel i zdzierak)

 
  
Do niedawna byłam właścicielką tylko jednego stempla (Essence), jednak opinie, iż duży, obustronny stempel jest wygodniejszy zmotywowały mnie do nabycia tego z Born Pretty Store. 
  
Po kilku użyciach zestawu od BPS (właściwie samego stempla, bo bałam się, że zdzierak porysuje mi płytki) stwierdzam, że faktycznie duży stempel jest dużo wygodniejszy od małego. Podoba mi się to, że stempel ten jest profilowany (wgłębienia na palce). Świetną alternatywą dla małego stempla jest połączenie małej i dużej gąbki w jedność. Mała gumeczka świetnie sprawdza się przy odbijaniu malutkich wzorków, a duża idealnie sprawdza się z dużymi, całopaznokciowymi wzorkami. Zestaw można kupić TUTAJ w cenie 3,03$. 

niedziela, 7 lipca 2013

Born Pretty Store Nail Art Stamp Silicone A25

 
   
Jakiś czas temu na http://bornprettystore.com/ znalazłam wynalazek, który łączy ze sobą płytkę oraz stempel w jedność. Uwielbiam nowości w sferze manicure'u, więc koniecznie musiałam przetestować tą zabawkę. 
   
Rozgryzienie obsługi tego stempla zajęło mi kilka dni. Niby prosta sprawa, a jednak sprawiła mi wiele problemów. Na początek postanowiłam odbić gałązki z kwiatkami - efekt marny, odbiła się tylko połowa wzorku. Wzięłam kolejny długi wzorek - to samo. Nie ma chyba zasady w tym, że lepiej odbijają się duże wzorki lub małe, bo z odbiciem pojedynczego kwiatuszka też miałam problem. Najlepiej odbijało mi się motylki i tylko manicure z użyciem tego wzorku nadawał się do opublikowania. 

 
Użyte lakiery: 
   
Instrukcja obsługi stempla: 
1. Odtłuszczamy gumę na stemplu. 
2. Nakładamy grubą warstwę lakieru na wybrany wzorek. 
3. Delikatnie, ale za to szybkim ruchem odbijamy stempel na kartce (ok. 8 razy, dopóki nie przestanie odbijać się lakier dookoła wzorku). 
4. Jeśli zostało trochę lakieru wokół wzorku, można to wytrzeć patyczkiem higienicznym. 
5. Odciskamy wzorek na paznokciu. 
  
Ważne jest, aby wszystkie te czynności wykonać szybko, gdyż jeśli lakier całkowicie zaschnie na stemplu, nie odbijemy już wzorku na paznokciu. Starałam się wszystko wyjaśnić najlepiej jak mogłam, ale jeśli ktoś dalej nie bardzo wie, o co chodzi, a chciałby się dowiedzieć, proszę pisać w komentarzu - postaram się wyjaśnić to jeszcze dokładniej. Stempel można kupić TUTAJ.

piątek, 5 lipca 2013

p2 Color Victim nr 950 - Like a Movie Star

 
   
Prezentowany dziś lakier jest obecnie moim ulubionym fioletem o wykończeniu creme - zawdzięczam to firmie abc-uroda, u której można nabyć lakiery z tej serii. Jest rozchwytywany nie tylko przeze mnie, ale i przez moją mamę. :) Świetnie się prezentuje w słoneczny dzień. 
   
Na zdjęciu widzicie dwie warstwy lakieru. Szybko schnie, jak większość lakierów z tej serii oraz długo się trzyma - nosiłam go trzy dni, a jak już wiele razy wspominałam, trzy dni to dużo, jak na moje paznokcie. Bezproblemowa aplikacja i zmywanie. Konsystencja i pędzelek współgrają ze sobą - aż chce się malować paznokcie. Pojemność 8ml, cena 1,55€. 

środa, 3 lipca 2013

Maybelline Colorama nr 15 - Candy Apple

 
   
Myślałam, że soczysta czerwień ze sklepu abc-uroda będzie moim letnim hitem, jednak do ideału trochę mu brakuje. 
   
Kryje przy dwóch grubszych warstwach, ale czas schnięcia pozostawia wiele do życzenia - na moich paznokciach druga warstwa schła pół godziny. Po tym czasie lakier był już suchy, ale jeszcze podatny na deformacje. Ładnie się błyszczy i świetnie prezentuje się zarówno na paznokciach u rąk, jak i u stóp. Przy drugiej warstwie lakier nakładało się gorzej -  pędzelek tworzył smugi i prześwity. Odprysnął już następnego dnia. Pojemność 7ml. 

poniedziałek, 1 lipca 2013

Paznokciowe podsumowanie zakupów - maj, czerwiec 2013

 
  
Jak widzicie nie kupiłam zbyt wiele, ale troszkę kasy się rozeszło - z tego względu nienawidzę mojego lakierowego upośledzenia. :D 
   
 
Płytka Cheeky Jumbo Plate nr 9 (37,50zł, http://cheeky-beauty.com
   
 
Kiko Sugar Mat nr 644 (kupiony u The Wonderful Pinkness, 21zł)
Kiko Sugar Mat nr 641 (kupiony u The Wonderful Pinkness, 21zł) 
Color Club Kaleidoscope - Bright Night (head2toebeauty.com, 17,58zł) 
Sinful - Hottie (kupiony u The Wonderful Pinkness, 11zł) 
China Glaze Texture - Itty, Bitty & Gritty (head2toebeauty.com, 18,09zł)
Poshe Top Coat (head2toebeauty.com, 22,32zł) 
Manhattan Quick Dry nr 33S (Drogeria Rossmann, 6,60zł) 
Wibo Folk Fashion nr 1 (Drogeria Rossmann, 4,99zł) 
Barry M Textured - Kingsland Road (kupiony u Mirrorowiska, 17zł) 
Wibo Express Growth nr 34 (Drogeria Rossmann, 3,09zł)
Lovely Baltic Sand nr 1 (Drogeria Rossmann, 6,30zł - nie wiem, ile kosztował - mama płaciła, a ja tyle jej oddałam :P)
Dance Legend New Prism nr 10 - Cosmic Rainbow (http://dance-legend.com, 39,20zł) - brak na zdjęciu
   
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy na lakiery wydałam 225,67zł
   
A teraz czas na lakierowy odwyk. ;)