niedziela, 31 marca 2013

Miyo Nailed It! nr 25 - Magic

 
       
Miyo Nailed It! nr 25 - Magic jest trójwarstwowym metalikiem. Pierwsza warstwa jest kremowa - zdziwiło mnie to, bo przecież lakier jest metaliczny. Druga warstwa wyrównała kolor i dodała metaliczny blask. Trzecia warstwa wyrównała smugi i w takim stanie zostawiłam moje paznokcie na 10 minut. Po tym czasie okazało się, że są one całkowicie suche! Po 20 minutach lakier był już twardy i mogłam się zająć innymi czynnościami. Lakier nosiłam bez odprysków trzy dni, a dzień po malowaniu wytarły mi się końcówki paznokci. Oprócz plusów lakier ma jeszcze dwa minusy: brudzi skórki przy zmywaniu i odbarwia płytkę - po zmyciu lakieru miałam przyszarzałe paznokcie. Produkt ten można kupić TUTAJ w cenie 3,50zł/8ml. 

piątek, 29 marca 2013

Eveline Instant nr 604

 
na zdjęciu lakier z top coatem 
   
Eveline Instant nr 604 to szybkoschnąca koralowa czerwień z różowym połyskiem. Szczerze mówiąc, gdybym nie wygrała tego lakieru, to nie zagościłby on w moim lakierowym zbiorze. Nie lubię lakierów o perłowym wykończeniu, ale ten mnie pozytywnie zaskoczył. Jego jedynym minusem są smugi, które tworzą się podczas pociągnięć pędzelkiem po paznokciu, jednak jest to naturalne wśród lakierów o takim wykończeniu. Można to zniwelować nakładając top coat. Nosiłam go dwie dobry, po czym lakier odprysnął z kilku paznokci. Lakier szybko schnie i dobrze wygląda na paznokciach każdej długości. Pojemność 12ml.

czwartek, 28 marca 2013

MeMeMe Long Lasting Gloss Nail Polish nr 72 - Loyal

 
    
Loyal od MeMeMe to frostowe sreberko, które kryje już przy pierwszej warstwie. Jak większość lakierów z takim wykończeniem ściera się z końcówek już tego samego dnia. Schnie szybko i mimo szerokiego pędzelka (którego tak nie lubię) nie sprawiał mi problemów w aplikacji. Bardzo mnie to zdziwiło, gdyż szeroki pędzelek w pozostałych moich lakierach tej firmy bardzo utrudniał mi aplikację. Odpryski pojawiły się już następnego dnia - nie chcecie wiedzieć, jak wyglądały moje paznokcie z tymi wszystkimi odpryskami i przetarciami po dobie noszenia. ;) Zmywanie przebiegło bezproblemowo. Pojemność lakieru to 12ml. 

wtorek, 26 marca 2013

ShinyBox - marzec 2013

 
    
Wczoraj popołudniu odwiedził mnie kurier i wręczył mi dwa marcowe ShinyBoxy. Zawartość przerosła moje oczekiwania. Spodziewałam się samej pielęgnacji, a tu okazało się, że w pudełku przeważa kolorówka. 
    
Dostałam dwa regenerujące masła do ciała firmy Delia, oczyszczającą maseczkę Oriflame i nawilżającą maseczkę tej samej firmy, dwa cienie w kremie Maybelline (fioletowy i srebrny - nie pamiętam nazw), dwie pomadki Oriflame: Berry Vouge i Fashionista Pink oraz dwa lakiery O.P.I: Golden Eye i Live And Let Die - oba z serii Skyfall. 
     
To, co lakieroholiczki lubią najbardziej: 
 
Live And Let Die i Golden Eye 

poniedziałek, 25 marca 2013

p2 Sand Style Polish nr 030 - Seductive

 
           
Jakiś czas temu blogsferę podbiły lakiery o wykończeniu piaskowym (liquid sand). Nie byłabym sobą, gdybym nie wypróbowała tego wykończenia na swoich paznokciach. Piaski p2 polecam używać z base coatem, gdyż nakładając je solo, mogą się wykruszać z paznokci. 
      
Kolor jest dość nietypowy - w zależności od światła jest to fiolet ze złotem lub bordo ze złotem. Połączenie wykończenia i tej kombinacji kolorów nadaje paznokciom elegancki wygląd. Polubiłam się z tym lakierem i myślę, że zostanie u mnie tak długo, dopóki nie zaschnie w buteleczce. :P 
     
Pełne krycie można osiągnąć już po nałożeniu jednej warstwy. Nałożenie drugiej warstwy powoduje przyciemnienie koloru. Schnie bardzo szybko, a po 10 minutach przestaje być plastyczny. Zmywanie wcale nie jest aż tak uciążliwe, jakby się wydawało. Z bazą nosiłam go 3 dni, bez bazy wykruszył się już następnego dnia po pomalowaniu paznokci. Jeśli chodzi o zmywanie, to piasek p2 zmywa się łatwiej, niż piasek O.P.I. Pojemność 11ml, cena 1,95€.
     
 

sobota, 23 marca 2013

MeMeMe Long Lasting Gloss Nail Polish nr 97 - Sensuous

 
    
Spośród lakierów firmy MeMeMe, które posiadam ten urzekł mnie najbardziej. Ale tylko kolorem, bo w sumie pozostałe cechy lakiery tej firmy mają te same. 
          
Sensuous to rozbielona, pastelowa brzoskwinia z nutami beżu, która pasuje do każdego stroju i na każdą okazję. Całkowite krycie można uzyskać nakładając trzy cienkie warstwy. Dość długo schnie, ale jeśli mamy dobry wysuszacz, to nie powinno sprawiać to wielkiego problemu. Aplikacja lakieru jest dość kapryśna, bo sam lakier trochę smuży, a szeroki pędzelek nabiera za dużo lakieru. Odpryski pojawiły się następnego dnia. Można go kupić TUTAJ w cenie 24,50zł/12ml. 

piątek, 22 marca 2013

Miyo Mini Drops - brak numerka

 
       
Ten złoto-brąz pochodzi ze sklepu abc-uroda. Lakier ten daje piękny efekt i uważam, że powinien się znaleźć w kosmetyczce każdej kobiety, która lubi brąz na paznokciach. 
   
Wykończenie dość nietypowe, jest to shimmer z nielicznymi glassfleckami (shimflecked? :D). Aplikacja jest utrudniona przez pędzelek, który robi smugi. Krycie dwuwarstwowe, lub trójwarstwowe (gdy nakładamy cienkie warstwy). Lakier nosiłam bez odprysków trzy dni, końcówki przetarły się już następnego dnia. Pojemność 7ml.

czwartek, 21 marca 2013

Catrice nr 240 - Sold Out For Ever

 
     
Teoretycznie poszłam tylko po farbę do włosów. W praktyce wyszło trochę inaczej, bo zamiast wrócić do domu z jedną farbą, wróciłam z dwoma, a żeby było ciekawiej, to kupiłam także lakier. Dobrze, że obecna paleta kolorystyczna Catrice mnie nie pociąga, bo w aktualnej promocji lakiery ze stałej kolekcji kosztują 7,29zł. 
    
Ciężko mi określić ten kolor - coś między "żywą" miętą, a rozbielonym zielonym jabłuszkiem. Konsystencja lakieru jest wręcz idealna i zapewnia krycie już po nałożeniu pierwszej warstwy. Żeby nie było zbyt pięknie - pędzelek bardzo smuży i by pozbyć się smug, należy nałożyć dwie warstwy, które mimo wszystko dobrze wypadają, porównując do innych lakierów. Schnie bardzo szybko i jest dość trwały - nosiłam go w stanie idealnym przez 3 dni. Nie sprawia problemów przy zmywaniu. Cena regularna wynosi 10,49zł, pojemność 10ml.

środa, 20 marca 2013

Niemiecki haul

Dzięki uprzejmości Cosmetics Freak miałam możliwość zakupienia kosmetyków p2. Firma ta ma szeroką ofertę kosmetyków i trudno mi się było zdecydować. Postanowiłam wybrać tylko kilka rzeczy, ze względu na brak kasy, no i też nie chciałam podać nie wiadomo jak długiej listy kosmetyków. 
    
 
   p2 Color Victim nr 850 - Wow, wow, wow 
p2 Color Victim nr 500 - Eternal 
p2 Volume Gloss nr 010 - Little Princess 
p2 Sand Style Polish nr 030 - Seductive 
p2 Summer Attack Beach 'n Blush nr 010 - Sunrise Glow 
    
Najbardziej nie mogłam się doczekać lakieru piaskowego. Nie mogłam się powstrzymać i gości już on na moich paznokciach. Muszę przyznać, że jak na razie zrobił na mnie dużo lepsze wrażenie, niż piasek od O.P.I. 

wtorek, 19 marca 2013

Vipera Jumpy nr 161

 
   
Z racji, że każdy "Jumpik", jaki posiadam cechuję się szybkim schnięciem, postanowiłam zainwestować w ten odcień. Długo odwlekałam ten zakup, aż pewnego dnia zamawiając antyperspiranty, kupiłam też lakier. Muszę przyznać, że się zawiodłam. Kryje przy trzeciej warstwie (na krótkich paznokciach dwie warstwy wystarczą) i długo schnie. Pędzelek jest krótki i niewygodnie się nim manewruje przy dłuższych paznokciach, jednak ja, jako właścicielka nie za długich paznokci dałam sobie radę. Trwałość 2 dni. Za lakier zapłaciłam 3,30zł (5,5ml).

poniedziałek, 18 marca 2013

L'ambre Color Explosion nr 2

 
     
L'ambre Color Explosion nr 2 to czerwony dwuwarstwowiec. Schnie długo, ale posiadam lakiery, które schną dłużej, więc mimo wszystko pod tym względem nie wypada najgorzej. Nosiłam go 2 dni, po czym pojawił się odprysk i zmyłam go. Podczas zmywania brudzi skórki i delikatnie odbarwia płytkę na różowo. Pojemność 8ml. 

niedziela, 17 marca 2013

Zapowiedź: Catrice Geometrix LE

Kolekcja ta będzie dostępna od kwietnia 2013 roku. Kwestia dostępności limitki jak zawsze zostaje pod wielkim znakiem zapytania. 
    
 
C01 Mix 
     
    
 
     
      

 
C01 Red, C02 Light Red  
      
     
     
       
C01 Translucent 
     
      
 
     
     
  
C01 Blue, C02 Red, C03 Orange, C04 Yellow  
      
źródło zdjęć: http://www.catrice.eu/ 

piątek, 15 marca 2013

TAG: Liebster Awards

  
źródło: maddzik.blogspot.com 
   
Do tagu zostałam nominowana przez MagdęDaguszkęAntoninę i Tesię, dziękuję Wam serdecznie. 
    
Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę” Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował. 
    
Pytania od Magdy: 
1. Ulubiona potrawa? 
Gyros z frytkami i surówkami. 
2. Twój największy sukces (coś z czego jesteś dumna)? 
Nie wypada się chwalić, więc ten punkt zostawię bez odpowiedzi. :) 
3. Twój pierwszy kosmetyk? 
Błyszczyk. 
4. Blog który lubisz czytać? 
Jest ich wiele i nie będę ich wszystkich wymieniać. Obecnie obserwuję 103 blogi, więc wyobraźcie sobie, ile muszę lubić czytać. :) 
5. Ulubiona bajkowa postać? 
Krecik! 
6. Największa makijażowa wpadka? Z przymrużeniem oka. ;) 
Jako takiej wpadki nie mam, ale każda próba wykonania "kociego oka" eyelinerem kończy się katastrofą, więc nie zawijam kreski. :P 
7. Masz zwierzaka? 
Mam kota.
8. Kawa czy herbata? 
Ani to, ani to. Choć jak mam wybierać, to wolę herbatę. 
9. Skąd wziął się pomysł na pisanie bloga? 
Chciałam podzielić się pasją z innymi, pokazać kosmetyki warte uwagi oraz największe buble kosmetyczne.
10. Kosmetyk bez którego nie mogłabyś żyć? 
Lakiery do paznokci! 
11. Jakbyś miała wyjść z domu i już nigdy nie wrócić, a mogłabyś wziąć z sobą tylko, to co jesteś w stanie utrzymać w swoich rekach, to co byś ze sobą zabrała? 
Wzięłabym torbę bagażową, a do niej spakowałabym ubrania, suszarkę, prostownicę, najprzydatniejsze kosmetyki i rzeczy codziennego użytku oraz laptopa. Do tego aparat w futerale na ramię. :P 
      
Pytania od Daguszki: 
1. Skąd się wzięła Twoja blogowa ksywka? 
Nie mam blogowej ksywki, podpisuję się imieniem. :) 
2. Od jak dawna prowadzisz bloga? 
Od roku i dwóch miesięcy. 
3. Jaki jest Twój ulubiony lakier do paznokci? 
Cenię sobie lakiery do paznokci Catrice, Flormar (duochromy), Miyo Nailed It!, Color Club oraz Bell. 
4. Jaki był najdłuższy czas, który spędziłaś przy robieniu manicure? 
Trochę ponad godzinę (4 x malowanie i ciągłe zmywanie, bo mi nie wychodził wzorek)
5. Jaki lakier zakupiłaś ostatnio? 
Dziś kupiłam na przecenie w Naturze Catrice nr 240 - Sold Out For Ever 
6. Czy miałaś kiedyś tipsy zrobione? Jeśli tak to jakie wrażenia z tego wyniosłaś? 
Tak, miałam kilka razy tipsy żelowe. Efekt fajny, ale po dwóch tygodniach miałam spore odrosty i nie wyglądało to już byt ciekawie. 
7. Byłaś na jakiś targach kosmetycznych? Jeśli tak to gdzie?  
Nigdy nie byłam na targach kosmetycznych. 
8. Czego nie może zabraknąć w Twojej kosmetyczce? 
Cieni do brwi oraz lakierów do paznokci. 
9. Jakiego kosmetyku używasz najczęściej? 
Patrz punkt wyżej + eyeliner. 
10. Czym zajmujesz się na co dzień? 
Do 16 obowiązki, po 16 przyjemności. :) 
11. Jakie masz zainteresowania poza kosmetykami? 
Tak, interesuję się fotografią i mam bzika na punkcie kotów. 
     
Pytania od Antoniny: 
1. Aromaty słodkie czy orzeźwiające? 
Słodkie, aczkolwiek nie mdłe i duszące. 
2. Jaki jest Twój ulubiony sklep? 
H&M 
3. Wiosna, lato, jesień czy zima? 
Wiosna - jest ciepło, komary (których nienawidzę) dopiero się budzą, więc są to ostatnie chwile spokoju. :P 
4. Po trupach do celu czy oddam ostatni grosz, żeby pomóc? 
Jeśli wiem, że osoba faktycznie to wykorzysta na coś pożytecznego, to tak. 
5. Ulubiona książka? 
Od wielu lat niezmiennie "My, dzieci z dworca ZOO". 
6. Ile lakierów do paznokci masz w swojej domowej kolekcji? 
Dużo za dużo. :P Coś koło 150 i ze 30 na wydanie. :P 
7. Czym jest miętus? 
To pytanie ma pobudzić moje filozoficzne rozważania? :P Chyba chodzi o cukierka miętowego. :) 
8. Ulubione cukierki? 
Lubię wiśnie w likierze, ale to bardziej czekoladki. :) Lubię także różnego rodzaju landrynki. 
9. Piosenka, która pozytywnie Ci się kojarzy? 
The Wanted - Chasing The Sun 
10. Czy łzy są oznaką słabości? 
Tak, płaczemy, gdy nie radzimy sobie z emocjami - czy to z tymi dobrymi, czy tymi złymi. 
    
Pytania od Tesi: 
1. Czego śmiertelnie się boisz (np. pająków, myszy, zombie :) )? 
Boję się wszelkiego robactwa - w sumie bardziej brzydzę, niż boję.
2. Co w sobie lubisz najbardziej, a co chciałabyś zmienić? 
Najbardziej lubię w sobie szczerość, a najmniej - bezpośredniość. 
3. Pieszo czy rowerem? 
Samochodem. :P 
4. Co lubisz robić w wolnym czasie? 
Lubię przebywać na powietrzu, a w zimne dni spędzać czas wolny w blogsferze. 
5. Wyobrażasz sobie żyć poza granicami Polski? 
Nie, ale za rok chyba i tak wyjadę. 
6. Co zrobiłabyś, gdybyś wygrała 10 mln. w lotka? 
 Kupiłabym to, co byłoby potrzebne na tamtą chwilę + samochód, a resztę wpłaciła na lokatę. 
7. Co zmieniła, dodała, odjęłabyś w moim blogu? 
Może zmiana nagłówka? 
8. Makijażu nie wyobrażam sobie bez ... 
Cieni do brwi. 
9. Na ustach uwodzicielska czerwień czy słodki róż? 
Ani jedno, ani drugie. 
10. Jesteś kobieta sukcesu czy panią domu? 
Przecież obie te rzeczy można połączyć. :) 
11. W przyszłości chcę mieć .... dzieci i nadam im imiona ... 
Na razie nie czas na dzieci, pomyślę o tym, gdy znajdę stałą pracę. 
    
    
Moje pytania:
1. Od jak dawna blogujesz?
2. Z jakiej firmy masz najwięcej kosmetyków?
3. Twój największy kosmetyczny "bubel"?
4. Gdybyś miała polecić jakąś polską firmę kosmetyczną, to która by to była? 
5. Kosmetyk, bez którego nie wychodzisz z domu? 
6. Ulubione perfumy. 
7. Ile czasu dziennie/tygodniowo poświęcasz na blogowanie? 
8. Preferujesz blogi monotematyczne czy politematyczne? 
9. Co robisz w wolnym czasie? Jakie masz zainteresowania? 
10. Jeśli czekolada, to mleczna, gorzka czy biała? 
11. Ulubiony film? 
   
Nominuję: 

czwartek, 14 marca 2013

O.P.I Holland Collection - I Have a Herring Problem

 
O.P.I - I Have a Herring Problem + Seche Vite 
    
Kupując go myślałam, że będzie podobny do Essie - Smooth Sailing. Nic bardziej mylnego. O.P.I - I Have a Herring Problem to stonowana, ciemnoniebieska, przykurzona szarością baza ze srebrnymi drobinkami. Lakier charakteryzuje się dwuwarstwowym kryciem i (przynajmniej mój egzemplarz) bardzo długim schnięciem. Jestem drugą właścicielką tego lakieru i nie mam pojęcia, jak przechowywała go poprzednia właścicielka oraz czy nie eksperymentowała z nim, np. dolewając zmywacz, bo wydaje mi się, że ten egzemplarz jest nieco rzadszy od pozostałych moich lakierów tej firmy. Niestety lakier trwałością nie grzeszy, nosiłam go niecałe dwa dni. Zmywanie przebiega bezproblemowo. Pojemność 15ml. 

środa, 13 marca 2013

Lovely Must Have Optimistic nr 2

 
   
Sama nie wiem, czemu kupiłam ten lakier. W sklepie podobał mi się, w domu już trochę mniej. Pewnie Wy też znacie magię sklepowego upiększającego światła. :P 
   
Jest to intensywny ciemny róż z różowo-złotym shimmerem, który jest niewidoczny na paznokciach. Krycie dwuwarstwowe. Lakier szybko schnie, jednak po wyschnięciu nie błyszczy się - wygląda, jakby był noszony już ze dwa dni, dlatego polecam nałożenie top coatu. Trwałość dwudniowa, raczej przeciętna, jak na moje paznokcie. Kupiłam go w Rossmannie na promocji za 3,79zł (9ml). Na zdjęciach pokazany z top coatem. 
   
Tak prezentuje się w sztucznym świetle z lampą błyskową: 
 

wtorek, 12 marca 2013

"Foliowy" manicure

 
     
Dzisiejszy post dedykuję Monice, która chciała sprawdzić, jak Lumin-Icecent z foliowej kolekcji Color Club sprawdza się w stemplowaniu. 
    
Do wykonania manicure'u użyłam płytki Bundle Monster BM-205, Color Club Foiled - Lumin-Icecent oraz Color Club Foiled - Cold Metal. Całość pokryłam NailTek Quicken. Na paznokciu u najmniejszego palca rozmazałam topem wzorek, wybaczcie. :P

poniedziałek, 11 marca 2013

Color Club Foiled - Lumin-Icecent

 
       
Color Club Foiled - Lumin-Icecent to frostowe srebro opalizujące na zieleń, a niekiedy na odcienie niebieskiego. W buteleczce wygląda na przeciętny, srebrny lakier, jednak na paznokciach zazwyczaj ma zielone podtony, co możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu: 
 
  
    
Kryje po nałożeniu dwóch warstw i można go użyć do stemplowania. Konsystencja raczej gęsta, w związku z tym lakier schnie trochę dłużej. Pędzelek cienki - lubię takie, gdyż mam wąskie paznokcie i łatwiej jest mi je dokładnie pomalować. Końcówki wycierają się już następnego dnia - jak to na frosta przystało, niezależnie od tego, czy nałożymy top, czy nie. Trwałość dwudniowa - może ona się wiązać z tym, że ostatnio mam paznokcie w fatalnej kondycji i żaden lakier nie chce się na nich trzymać dłużej niż 3 dni. Trudno go się zmywa. Pojemność 15ml.

piątek, 8 marca 2013

Lovely Moulin Rouge nr 8

 
    
W 8ml buteleczce mieści się czerwona baza, a w niej zatopiony jest drobny, czerwony brokat. Jest go bardzo dużo, a dwie warstwy zapewniają nam manicure bez prześwitów. Lakier ten dość długo schnie i myślę, że bez wysuszacza wiele się z nim nie zdziała - no chyba, że nałożymy go na jedną warstwę czerwonego lakieru. Kojarzy mi się ze świętami Bożego Narodzenia. Trwałość standardowa, nie jest ani długotrwały, ani też nie odpada z paznokci następnego dnia. Można go kupić w Rossmannie za ok. 6zł. 

czwartek, 7 marca 2013

O.P.I Germany Collection - Don't Pretzel My Buttons

 
    
Don't Pretzel My Buttons był długo planowanym zakupem, aż w końcu nadarzyła się okazja, by móc zobaczyć go na żywo. Obejrzałam i bez wahania kupiłam. Zdecydowałam się na miniaturkę z dwóch powodów: chciałam sprawdzić jakość O.P.I, więc stwierdziłam, że miniaturka idealnie się do tego nada, a drugim powodem były wysokie koszty pełnowymiarowej buteleczki na tym stoisku. 
    
Zdziwiła mnie wydajność małej buteleczki - starczyła ona na  6 lub 7 użyć, każde po 3 warstwy. Myślałam, że po dwóch użyciach wyrzucę puste opakowanie, ale na szczęście myliłam się. 
     
Lakier ten kryje po nałożeniu trzech cienkich warstw. Schnięcie przeciętne, jednak ja je przyspieszyłam Seche Vite. Na zdjęciu lakier przedstawiony jest bez top coatu. Pędzelek jest krótki i wąski, bardzo źle nakładało mi się nim lakier. Trwałość również mnie zawiodła - następnego dnia po pomalowaniu paznokci pojawiły się odpryski. Takiego zwrotu akcji się nie spodziewałam. Zawsze myślałam, że lakiery O.P.I są trwałe, skoro tyle kosztują. Po tym incydencie poczytałam trochę o tych lakierach i okazało się, że u niektórych lakiery tej firmy też się nie sprawdziły, choć u większości kobiet się sprawdzają. 
    
Macie lakiery tej firmy? Co o nich sądzicie, jak długo wytrzymują na Waszych paznokciach, w stosunku do innych lakierów?

środa, 6 marca 2013

Paznokciowe podsumowanie zakupów - luty 2013

 
Styczniowa historia znów się powtarza - mało ilościowo, ale dość drogo. Co poradzić, gdy wszystkie tanie i ogólnodostępne lakiery, które się chciało ma się już? :P Wtedy większość lakieromaniaczek dąży ku nieznanemu i sięga po zagraniczne zakupy, tudzież próbuje kosmetyków z średniej lub wyższej półki (mam nadzieję, że ja do wysokiej półki nie dobiję :D). 
    
O.P.I - Stay The Night (victoriasbeauty.com, 31.83zł) 
O.P.I - I Have a Herring Problem (Allegro, 15.50zł) 
O.P.I - Dutch 'Ya Just Love OPI? (victoriasbeauty.com, 31.83zł) 
Lovely Must Have Optimistic nr 2 (Rossmann, 3.79zł)
O.P.I - Don't Pretzel My Buttons (OPI Nailbar, 15zł)
         
W tym miesiącu na lakiery wydałam 97,95zł
   
Za największe okazje uważam O.P.I - I Have a Herring Problem (15.50zł za 15ml) oraz Lovely Must Have Optimistic nr 2 (3.79zł) - mimo złych początków bardzo polubiłam się z tą serią i o dziwo lakiery te w moim przypadku są trwalsze, niż China Glaze czy OPI. 
      
A co Wy kupiłyście w minionym miesiącu? 

wtorek, 5 marca 2013

MeMeMe Long Lasting Gloss Nail Polish nr 59 - Refined

 
   
Jest to dość nietypowy kolor, mianowicie szarość z nutą błękitu. Dwie grubsze warstwy powinny wystarczyć to pełnego krycia. Lakier nie schnie zbyt szybko, rzekłabym nawet, że dość długo. Pędzelek lubi tworzyć smugi, dlatego warto nakładać grubsze warstwy. Dzień po malowaniu pojawiły się odpryski na pół paznokcia. Nie odbarwia skórek i paznokci oraz nie sprawia problemów przy zmywaniu. Można go kupić TUTAJ w cenie 15zł/5ml. 

poniedziałek, 4 marca 2013

China Glaze Hunger Games - Luxe and Lush

 
  
Lakier ten bardzo mnie urzekł i już od pierwszych zobaczonych swatchy planowałam go zakupić. Długo to odwlekałam, aż w końcu zdecydowałam się na zakup przez portal Allegro. Kilka dni później lakier był u mnie w domu. 
  
W Internecie na swatchach prezentował się ładniej, niż na żywo na moich paznokciach. Wydaje mi się, że fajnie będzie wyglądał solo, bądź na białym lakierze. Kiedyś to sprawdzę. Lakier jest gęsty, przez co długo schnie i trudno go się rozprowadza. Ma nieprzyjemny, specyficzny zapach. Największą wadą jest brak kuleczki mieszającej brokat z lakierem. Cena lakieru wynosi ok. 20zł (14ml).

niedziela, 3 marca 2013

Kinetics Cuticle Essential Oil - Almond

 
      
Informacja dystrybutora: 
Olejek do skórek to esencjonalna terapia odżywcza do codziennego użytku. Pomaga utrzymać zdrowe oraz nawilżone skórki i paznokcie. Olejek stymuluje paznokcie do wzrostu oraz odżywia i zmiękcza skórki. Codzienne stosowanie poprawia kondycję paznokci, utrzymuje miękkie i zdrowe skórki oraz łagodzi podrażnienia. 
    
Skład: 
Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Parfum, Commiphora Myrrha Oil, Tocopheryl Acetate, Glyceryl Linoleate (and) Glyceryl Linolenate, Citronellol, Cinnamyl Alcohol, Geraniol, Eugenol. 
      
   Do produktów Kinetics podeszłam z dystansem - nigdy wcześniej nie słyszałam o tej firmie. O moim zadowoleniu z odżywki możecie przeczytać TUTAJ
   
Migdałowy olejek do skórek ma delikatny i bardzo przyjemny zapach. Pipeta w formie zakrętki ułatwia nakładanie i dawkowanie produktu. Olejek wtarty w skórki wchłania się dość szybko. Rewelacyjnie nawilża. Wiele produktów tego typu nawilża tylko wierzchnią warstwy skóry - mam wrażenie, że olejek Kinetics dociera także wgłąb skóry. Produkt nawilża na dłużej, nie tak jak niektóre produkty tylko na chwilę. Stosowany codziennie zapewnia miękkość oraz zapobiega zadzieraniu się skórek. Olejki firmy Kinetics można kupić TUTAJ w cenie 19zł. Pojemność 15ml. 

piątek, 1 marca 2013

Kinetics Nano Seal Nail Treatment

 
   
Informacja dystrybutora: 
Terapia dla paznokci suchych i łamliwych. 
Kompozycja witamin: A, E, B5 i C przywraca właściwy bilans nawilżenia suchych i łamliwych paznokci oraz utrzymuje je w dobrej kondycji. 
    
Skład: 
Ethyl Acetate, Butyl Acetate, Nitrocellulose, Adipic Acid/Neopentyl Glycol/Trimellitic, Anhydride Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Alumina, Benzophenone-3, Argania Spinosa Oil, Tocopheryl Acetate, Trimethylpentanediyl Dibenzoate, Panthenyl Triacetate, Polyvinyl Butyral, Retinyl Palmitate, Magnesium Ascorbyl Phosphate, Cl77510, Cl160725. 
      
Sposoby użycia produktu: 
- pod lakier kolorowy 
- jako lakier bezbarwny 
   
W celu uzyskania efektów, odżywkę należy nakładać 2-3 w tygodniu. Udało mi się do tego dostosować i powiem Wam, efekty już są, a używam odżywki dopiero od miesiąca. Zauważyłam, że moje paznokcie są dużo twardsze. Dużo rzadziej odpada mi wierzchnia warstwa paznokcia - często Wam wspominałam o tym, że nie mogę tego wyleczyć, ale teraz już wiem, że jest na to szansa. Poużywam jeszcze z miesiąc tę odżywkę, bo jestem ciekawa, czy stan moich paznokci jeszcze bardziej się polepszy. Sam produkt nie sprawia problemów w aplikacji, szybko schnie i jest bardzo wydajny. Zdecydowanie polecam Wam ten produkt - jest to pierwsza odżywka, która pomogła moim paznokciom. Odżywki firmy Kinetics można kupić TUTAJ w cenie 19zł. Pojemność 15ml.